Dziennik Gazeta Prawana logo

Urządził masakrę przez wojnę z terroryzmem

8 listopada 2009, 20:23
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Zastrzelił 13 osób, a 29 ranił. Zabijał na oślep w największej bazie amerykańskiej armii Fort Hood. Major Nidal Malik Hasan, muzułmanin pochodzący z Jordanii, nie mógł się pogodzić, że jego armia, walcząc z terroryzmem, w jego rozumieniu walczy też z islamem.

Amerykański wojskowy psychiatra, major Nidal Malik Hasan, który w czwartek zastrzelił 13 osób i ranił 29 w bazie Fort Hood w Teksasie, denerwował się wcześniej tym, że wojna z terrorem jest "wojną z islamem", i intensywnie rozważał, co mówić innym muzułmańskim żołnierzom, wątpiącym w słuszność walki z państwami islamskimi - zdradził dobry znajomy zabójcy.

"System (administracji wojskowej) nie wykonuje tego, co zakłada się, że powinien robić. Powinno się wobec niego (Hasana) przynajmniej przeprowadzić konfrontację z tymi poglądami, powiedzieć mu, by przestał i zrezygnował z nich, i by dostosował się lub wystąpił ze służby" - powiedział agencji Associated Press doktor Val Finnell, który składał zarządowi wojskowego uniwersytetu skargi na to, co uważał za "antyamerykańskie" emocjonalne wypowiedzi studiującego razem z nim Hasana.

"Patrząc wstecz, nie jestem zaskoczony tym, co zrobił. Miałem rzeczywiste pytania na temat tego, jakie były jego priorytety, jakie były jego przekonania" - dodał Finnell. Według niego, podczas odbywania w latach 2007-2008 studiów podyplomowych w dziedzinie zdrowia publicznego na wojskowym uniwersytecie w Bethesda w stanie Maryland Hasan ustawicznie skarżył się na antymuzułmańskie nastroje w siłach zbrojnych i snuł swe rozważania polityczne na wykładach, gdzie nie było na to miejsca.

Postrzelony przez policjantkę Hasan leży na oddziale intensywnej terapii szpitala armii USA w San Antonio, ale oddycha o własnych siłach. Śledczy odmawiają informacji, czy rozmawiał z nimi. Co najmniej 17 postrzelonych przez niego osób przebywa w szpitalach, 9 z nich na oddziałach intensywnej opieki medycznej.

Wojskowe władze śledcze nadal traktują Hasana jako jedynego podejrzanego o sprawstwo zabójstwa, ale nie podały, kiedy postawią mu oficjalne zarzuty. "Na razie nie ustaliliśmy motywów zabójstwa" - powiedział rzecznik zarządu śledczego armii USA Chris Grey.

Przewodniczący senackiej komisji bezpieczeństwa kraju i spraw rządowych, niezależny senator Joseph Lieberman oświadczył w niedzielę, iż zamierza zainicjować kongresowe dochodzenie w celu ustalenia, czy czyn Hasana był aktem terroru. Jak powiedział telewizji Fox News, chce dowiedzieć się, czy armia zlekceważyła oznaki, że Hasan staje się skrajny w swych islamskich poglądach.

"Jeśli Hasan prezentował oznaki mówiące ludziom, że stał się islamskim ekstremistą, armia USA powinna okazać (wobec niego) zerową tolerancję. Należało go zwolnić ze służby" - zaznaczył Lieberman.

Występując w audycji "This Week" telewizji ABC, szef sztabu generalnego armii USA generał George Casey ostrzegł przed wyciąganiem wniosków w sprawie motywów działania sprawcy zanim śledczy zbadają wszystkie okoliczności zbrodni. Skupianie się na islamskich korzeniach Hasana może "nasilić resentymenty" wobec wszystkich służących w wojsku muzułmanów - podkreślił Casey.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj