Co najmniej dwie osoby zginęły wieczorem w eksplozji w południowej części Bejrutu, zdominowanej przez Hezbollah - poinformowały libańskie służby bezpieczeństwa.
Oficjalne media podały, że celem ataku był przedstawiciel palestyńskiego ugrupowania zbrojnego. Według agencji NNA eksplodowały trzy "połączone ze sobą" ładunki wybuchowe, umieszczone pod samochodem domniemanego członka radykalnego palestyńskiego ruchu Hamas.
Do wybuchu doszło w zaułku dzielnicy Haret Hreik. Kilkaset metrów dalej członkowie Hezbollahu zebrali się na obchodach najważniejszego święta szyitów - Aszury.
Miejsce eksplozji natychmiast odcięła kordonem milicja Hezbollahu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl