Szef Pentagonu przestrzegł Kubę przed próbami pozyskania broni
Przemawiając do amerykańskich żołnierzy podczas wizyty w bazie Guantanamo, Hegseth podkreślił jednocześnie, że nadal ma nadzieję na pozytywne relacje z Kubą - przekazała agencja Reutera.
Byłoby nierozsądne, gdyby rząd Kuby próbował nabyć lub uzyskać dostęp do rodzajów broni zdolnych dosięgnąć tej bazy lub terytorium Stanów Zjednoczonych - powiedział szef resortu, nie podając szczegółów.
W ten sposób doprowadziliby do konfrontacji, której nie tylko nie chcą, ale której nie byliby w stanie wytrzymać. Żaden kraj na świecie nie może równać się z możliwościami Stanów Zjednoczonych - dodał.
Hegseth powiedział, że Waszyngton ma nadzieję, iż „wkrótce będzie mógł być przyjacielem przywódców rządu Kuby”.
Na razie zobaczymy, co się wydarzy. Ale ministerstwo wojny (Pentagon ) da naczelnemu dowódcy wszystkie opcje, jakich potrzebuje w ramach tego scenariusza - podkreślił.
Hegseth przyleciał do amerykańskiej bazy nad Zatoką Guantanamo na Kubie w środę przed południem. We wtorek Pentagon zapowiedział w komunikacie, że minister odwiedzi żołnierzy w bazie Guantanamo oraz w Tampie na Florydzie, gdzie znajduje się siedziba Dowództwa Centralnego (CENTCOM), odpowiadającego za siły USA na Bliskim Wschodzie.
To kolejna wizyta wysokiego rangą przedstawiciela USA na Kubie w ostatnim czasie. W maju generał Francis Donovan, stojący na czele amerykańskiego Dowództwa Południowego (SOUTHCOM), spotkał się z wiceszefem Sztabu Generalnego Kuby oraz innymi przedstawicielami wojska na obrzeżach bazy Guantanamo. Według USA dowódcy omówili „kwestie bezpieczeństwa operacyjnego”. W Hawanie wizytę złożył też dyrektor CIA John Ratcliffe.
Trump często podkreśla, że zmiana polityczna na Kubie to jeden z celów polityki zagranicznej jego drugiej kadencji - zauważył Reuters.
"Użycie opcji militarnej"
Być może wizyta Hegsetha ma ponownie wzmocnić przekaz, że koszt nieprzystąpienia do rozmów (z USA ) może oznaczać użycie opcji militarnej, nawet gdy obserwatorzy coraz częściej ostrzegają przed potencjalnymi komplikacjami takiej operacji - powiedział Michael Bustamante, szef programu studiów kubańskich na Uniwersytecie w Miami.
Według portalu Politico Pentagon od miesięcy rozmieszcza żołnierzy i uzbrojenie, by USA mogły przeprowadzić atak na Kubę. Trump sugerował, że interwencja wojskowa nie będzie konieczna, choć jednocześnie zapowiadał „wzięcie” wyspy lub zmianę rządzącego tam reżimu.
W ubiegłym tygodniu USA objęły sankcjami prezydenta Kuby Miguela Diaza-Canela, jego żonę oraz kilku innych przedstawicieli władz i instytucji kubańskich. To kolejny element nasilającej się presji Waszyngtonu na komunistyczny rząd w Hawanie, po odcięciu dostaw ropy, które pogłębiło trwający na Kubie kryzys gospodarczy, oraz zaostrzeniu sankcji finansowych, które doprowadziło do exodusu zagranicznych firm z wyspy.
Serwis Axios napisał, że administracja w Waszyngtonie przygotowuje się na możliwy upadek władz Kuby, co może nastąpić nawet latem br. Według informatorów portalu USA liczą, że przyczynią się do tego amerykańskie sankcje.