Dziennik Gazeta Prawana logo

Uzbrojone rosyjskie bombowce nad Morzem Bałtyckim. Reakcja NATO

dzisiaj, 13:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Uzbrojone rosyjskie bombowce nad Morzem Bałtyckim. NATO zareagowało
Uzbrojone rosyjskie bombowce nad Morzem Bałtyckim. NATO zareagowało/Associated Press/East News
Dwa uzbrojone rosyjskie bombowce Tu-22M3 przeleciały nad neutralnymi wodami Morza Bałtyckiego. Informację na ten temat przekazało rosyjskie Ministerstwo Obrony. Samoloty były eskortowane przez myśliwce Su-35S, które są zdolne do przenoszenia broni jądrowej.

Lot rosyjskich bombowców trwał prawie cztery godziny i nie odnotowano w tym czasie żadnych incydentów. Samoloty były monitorowane przez państwa NATO. Jak przekazała Moskwa, loty miały charakter planowych patroli nad wodami międzynarodowymi.

Komunikat rosyjskiego MON

Jak podano w podano w komunikacie prasowym rosyjskiego Ministerstwa Obrony, który opublikowała państwowa agencja prasowa TASS, na niektórych odcinkach trasy lotu samoloty były eskortowane również przez myśliwce z innych państw.

Przedstawiciele rosyjskiego Ministerstwa Obrony podkreśli że ich załogi lotnictwa dalekiego zasięgu regularnie wykonują loty nad neutralnymi wodami Oceanu Arktycznego, Północnego Atlantyku, Oceanu Spokojnego, Morza Czarnego i Morza Bałtyckiego. Zapewnili, że wszystkie loty odbywają się zgodnie z zasadami korzystania z międzynarodowej przestrzeni powietrznej.

Bombowce symulują uderzenia rakietowe

Start bombowców odbył się z lotniska Olenja na Półwyspie Kolskim około godziny 7 rano. Samoloty obrały kurs nad Bałtyk, gdzie na wysokości Łotwy zawróciły. Maszyny te symulują w ten sposób uderzenia rakietowe na wyznaczone cele. Bombowcom towarzyszyły myśliwce NATO realizujące zadania w ramach Baltic Air Policing.

Takie misje nad neutralnymi wodami Morza Bałtyckiego są często przeprowadzane przez rosyjskie siły lotnicze. Podczas każdej z nich loty są monitorowane przez siły NATO.

Jak podaje Defence 24.pl, Tu-22M3 to naddźwiękowe bombowce, które służą do ataków z wykorzystaniem pocisków Ch-22/32 oraz bomb grawitacyjnych. Pierwotnie miały one atakować amerykańskie grupy lotniskowcowe. Te maszyny były regularnie wykorzystywane do atakowania celów na Ukrainie, jednak ze względu na niedostateczną liczbę pocisków częstotliwość ich użycia zmniejszyła się.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Agnieszka Maj
Agnieszka Maj

Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraUzbrojone rosyjskie bombowce nad Morzem Bałtyckim. Reakcja NATO »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj