Dziennik.pl logo

Władimir Putin oskarża Niemcy. "Popełniają poważny błąd". Padły słowa o konsekwencjach

Putin
Władimir Putin grozi Niemcom. "Popełniają poważny błąd"/PAP/EPA
Rosyjski przywódca Władimir Putin oskarżył władze Niemiec o sfabrykowanie dowodów na zaangażowanie jego kraju w incydent z dronami na lotnisku w Lipsku i nazwał podjęte przez rząd w Berlinie kroki odwetowe "poważnym błędem". Rosja zarzuciła Niemcom "bezprecedensową eskalację" i zapowiedziała, że nie pozostanie bez konsekwencji.

Gdzie są dowody? - zapytał Putin na konferencji prasowej kończącej szczyt Szanghajskiej Organizacji Współpracy (SzOW) w Biszkeku w Kirgistanie. Zarzucił władzom Niemiec sfabrykowanie dowodów na zaangażowanie Rosji w incydent na lotnisku w Lipsku, ale nie wyjaśnił na czym opiera swoje zarzuty.

Ambasada Rosji w Niemczech oświadczyła we wtorek, że niemieckie oskarżenia, jakoby Rosja była odpowiedzialna za próbę ataku dronów na lotnisko Lipsk, są absurdalną i bezpodstawną prowokacją, która miała przynieść korzyści Ukrainie, militarystycznemu skrzydłu europejskich elit, oraz producentom broni.

W oświadczeniu dodano, że podjęte środki stanowią bezprecedensową eskalację. "Ambasador Rosji kategorycznie odrzucił oskarżenia wysunięte przez Berlin jako bezpodstawne, absurdalne i sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem" – poinformowała ambasada. "Zwrócił uwagę, że środki ogłoszone przez stronę niemiecką stanowią bezprecedensową eskalację w stosunkach rosyjsko-niemieckich i nie pozostaną bez konsekwencji, za które rząd niemiecki poniesie pełną odpowiedzialność" - czytamy w komunikacie.

Putin: Merz stracił zaufanie obywateli

Przekonywał, że niemiecki rząd chce w ten sposób odwrócić uwagę od wewnętrznych problemów i spadających notowań kanclerza Friedricha Merza. Merz stracił zaufanie obywateli, ponieważ nie chroni interesów narodowych Niemiec - stwierdził Putin.

We wtorek minister spraw wewnętrznych Niemiec Alexander Dobrindt oświadczył, że to Rosja odpowiada za sierpniowy incydent z dronem z materiałami wybuchowymi na lotnisku w Lipsku, a szef niemieckiej dyplomacji Johann Wadephul poinformował, że w ramach odpowiedzi rząd zamknie konsulat generalny Rosji w Bonn i ośrodek kulturalny Rosyjski Dom w Berlinie.

Atak w Lipsku

W nocy z 4 na 5 sierpnia w pobliżu lotniska w Lipsku samolot transportowy zderzył się z niezidentyfikowanym obiektem. Samolot przekierowano do Hanoweru, gdzie stwierdzono jego niewielkie uszkodzenia. Krótko wcześniej lotnisko w Lipsku wstrzymało działalność z powodu znalezienia na płycie, przy ukraińskim samolocie transportowym Antonow, drona z detonatorem oraz materiałów wybuchowych.

Zgodnie z ustaleniami niemieckich służb, dron znaleziony na lotnisku celowo uderzył wcześniej w skrzydło zaparkowanego Antonowa. Materiały wybuchowe nie eksplodowały jednak po zetknięciu z maszyną.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Agnieszka Maj

Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraWładimir Putin oskarża Niemcy. "Popełniają poważny błąd". Padły słowa o konsekwencjach »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj