MON poinformował kilka dni temu, że na "pilną prośbę" strony amerykańskiej planowana wizyta wicepremiera i szefa MON w Pentagonie odbędzie się w innym terminie. Tego samego dnia Pentagon podał, że spotkanie Kosiniaka-Kamysza zostało odwołane z powodu konfliktu terminów i będzie przełożone.
Spotkanie szefa MON
Była prośba strony amerykańskiej z uwagi, wydaje się, na wizytę przywódcy Chin w USA – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz podczas konferencji prasowej w Dorohusku. Jak mówił, ze względu na "całodniowe zaangażowanie" sekretarza wojny Pete’a Hegsetha, poproszono o zmianę terminu. Przywódca Chin Xi Jinping złożył wizytę w USA w dniach 23-25 września.
Według doradcy prezydenta Karola Nawrockiego, Nikodema Rachonia "źle się stało, że nie doszło do tej wizyty". Kancelaria Prezydenta wspiera Ministerstwo Obrony Narodowej, mieliśmy tego szereg przykładów - powiedział w Polsat News. Przypomniał wpis europosła Adama Bielana, który poinformował, że pomógł zorganizować spotkanie szefa polskiego MON z "politykiem dużo ważniejszym niż sekretarz wojny Hegseth".
W grę wchodzą trzy nazwiska
Wiem o które spotkanie chodzi, bo sam je współorganizowałem i osobiście brałem w nim udział razem z wicepremierem Kosiniakiem-Kamyszem - zdradził Rachoń. Nie podał szczegółów. Do czasu tego wpisu, ta sprawa pozostawała w tajemnicy, więc nie chciałbym ujawnić - stwierdził. Dodał, że w grę wchodzą trzy nazwiska: szefowa gabinetu Susie Wiles, wiceprezydent USA J.D. Vance oraz sam prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump.
Jak powiedział Rachoń "być może pan Kosiniak-Kamysz uzna za stosowne, żeby o tym wspomnieć". To by wiele wyjaśniło, jeśli chodzi o to, jak dalece Kancelaria Prezydenta starała się przez ten cały rok doprowadzić do współpracy i połączenia sił - dodał.
Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.
