Dziennik.pl logo

Zwrot w sprawie zawieszenia broni w Ukrainie. Zaskakujące oświadczenie Zełenskiego

Zełenski
Zwrot w sprawie zawieszenia broni w Ukrainie. Zaskakujące oświadczenie Zełenskiego/Shutterstock
Ogłoszenie zawieszenia broni było zaskoczeniem dla Kijowa, jednak Ukraina zaakceptuje rozejm energetyczny, jeśli prezydent USA Donald Trump faktycznie wynegocjował go z Władimirem Putinem — powiedział w niedzielę prezydent Wołodymyr Zełenski w rozmowie z dziennikarzem portalu Axios.

"Ogłoszenie zawieszenia broni było dla mnie nowością. Jednak jeśli Rosjanie zgodzą się na rozejm energetyczny, Ukraina również wyrazi zgodę. Jeśli prezydent Trump wynegocjował to z Putinem — proszę nam powiedzieć, kiedy zawieszenie broni się rozpoczyna. Jesteśmy gotowi i je przyjmiemy" — przekazał słowa Zełenskiego na platformie X dziennikarz Axios, Barak Rawid.

Donald Trump ogłosił "energetyczne zawieszenie broni"

Wcześniej w niedzielę Donald Trump ogłosił na platformie Truth Social, że ze skutkiem natychmiastowym wchodzi w życie "energetyczne zawieszenie broni" między Rosją a Ukrainą, apelując do obu stron o jego przestrzeganie. Jeszcze w niedzielę rano Zełenski informował w mediach społecznościowych, że Kijów wstrzyma ataki na rosyjskie rafinerie, jeśli Rosja zaprzestanie uderzeń w ukraińską infrastrukturę energetyczną. W wywiadzie dla stacji ABC News zadeklarował z kolei, że zorganizuje na Ukrainie wybory, jeśli Putin zgodzi się na 60 dni całkowitego zawieszenia broni.

"Nadszedł czas, by Ukrainy wybrała nowego prezydenta"

To odpowiedź na narastającą krytykę ze strony Trumpa, który w sobotę zarzucił Zełenskiemu przysparzanie problemów światu poprzez uderzenia w rosyjskie rafinerie oraz zasugerował, że "nadszedł czas, by Ukrainy wybrała nowego prezydenta”. Dzień wcześniej amerykański przywódca informował o telefonicznej rozmowie z Putinem i porozumieniu w sprawie dostarczenia na światowy rynek 4,8 mln ton rosyjskiego oleju napędowego.

Trump ogłosił już rozejm energetyczny między Rosją a Ukrainą 14 września. Wkrótce doszło jednak do kolejnych wzajemnych ataków, a Kreml uzależniał realizację porozumienia od zniesienia sankcji na rosyjski sektor energetyczny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Agnieszka Maj

Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora"Zbliżamy się do katastrofy". Garri Kasparow o zamiarach Putina wobec Polski »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj