"Ogłoszenie zawieszenia broni było dla mnie nowością. Jednak jeśli Rosjanie zgodzą się na rozejm energetyczny, Ukraina również wyrazi zgodę. Jeśli prezydent Trump wynegocjował to z Putinem — proszę nam powiedzieć, kiedy zawieszenie broni się rozpoczyna. Jesteśmy gotowi i je przyjmiemy" — przekazał słowa Zełenskiego na platformie X dziennikarz Axios, Barak Rawid.
Donald Trump ogłosił "energetyczne zawieszenie broni"
Wcześniej w niedzielę Donald Trump ogłosił na platformie Truth Social, że ze skutkiem natychmiastowym wchodzi w życie "energetyczne zawieszenie broni" między Rosją a Ukrainą, apelując do obu stron o jego przestrzeganie. Jeszcze w niedzielę rano Zełenski informował w mediach społecznościowych, że Kijów wstrzyma ataki na rosyjskie rafinerie, jeśli Rosja zaprzestanie uderzeń w ukraińską infrastrukturę energetyczną. W wywiadzie dla stacji ABC News zadeklarował z kolei, że zorganizuje na Ukrainie wybory, jeśli Putin zgodzi się na 60 dni całkowitego zawieszenia broni.
"Nadszedł czas, by Ukrainy wybrała nowego prezydenta"
To odpowiedź na narastającą krytykę ze strony Trumpa, który w sobotę zarzucił Zełenskiemu przysparzanie problemów światu poprzez uderzenia w rosyjskie rafinerie oraz zasugerował, że "nadszedł czas, by Ukrainy wybrała nowego prezydenta”. Dzień wcześniej amerykański przywódca informował o telefonicznej rozmowie z Putinem i porozumieniu w sprawie dostarczenia na światowy rynek 4,8 mln ton rosyjskiego oleju napędowego.
Trump ogłosił już rozejm energetyczny między Rosją a Ukrainą 14 września. Wkrótce doszło jednak do kolejnych wzajemnych ataków, a Kreml uzależniał realizację porozumienia od zniesienia sankcji na rosyjski sektor energetyczny.
Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.
