Portal podał, że przebywający w obwodzie witebskim Łukaszenka odniósł się podczas rozmowy z dziennikarzami do niedawnych słów prezydenta USA Donalda Trumpa, iż "nadszedł czas, by Ukraina wybrała nowego prezydenta”.
Łukaszenka: To naród ukraiński zdecyduje, kto zostanie prezydentem Ukrainy
Chcecie ode mnie odpowiedzi jako polityka, czy merytorycznej? Jeśli merytorycznej, to taka jest moja opinia: to nie jest problem Trumpa. To naród ukraiński zdecyduje, kto zostanie prezydentem Ukrainy - oświadczył białoruski przywódca.
Jego zdaniem Trump pozwala sobie na takie uwagi, ponieważ "Zełenski uzależnił się od USA i od samego Trumpa”.
To kwestia danych wywiadowczych, a także dostaw broni, czyli dokładnie tego, czego Zełenski rozpaczliwie potrzebuje - tłumaczył Łukaszenka.
Przypomniał przy tym, jak pisze Zierkało, że swego czasu Zełenski obiecał, iż będzie sprawował urząd głowy państwa tylko przez jedną kadencję.
"Trump nie powinien narzucać Ukrainie, co ma robić"
Obietnic trzeba dotrzymywać. Czas udać się do urn. W tej kwestii Trump ma rację: jeśli coś obiecasz, musisz dotrzymać słowa. Nie ma jednak potrzeby dyktowania czegokolwiek, Trump nie powinien narzucać Ukrainie, co ma robić - mówił Łukaszenka.
Trump w sobotę powiedział, że Zełenski mógł wiele razy zakończyć wojnę, ale wolał tego nie robić i dodał, że to czas, by Ukraina wybrała nowego prezydenta. W odpowiedzi Zełenski podkreślił, że wybór szefa państwa jest sprawą narodu ukraińskiego, ale zapewnił, że jeśli Rosja wprowadziłaby całkowite zawieszenie broni na 60 dni, Ukraina zorganizowałaby wybory prezydenckie.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.
