Dziennik Gazeta Prawana logo

Londyńscy lekarze napromieniowani polonem?

12 października 2007, 14:29
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Starali się ratować otrutego Aleksandra Litwinienkę, teraz sami mogą potrzebować pomocy. Bardzo możliwe, że 49 pracowników londyńskiego szpitala uniwersyteckiego ma w organizmie ślady groźnego polonu. Trucizny, od której zmarł były rosyjski szpieg.

Lekarze na razie uspokajają - chodzi tylko o badania. Jeszcze nikt nie trafił na oddział radiologiczny. A testy robi się na wszelki wypadek tym, którzy mają jakiekolwiek podejrzane objawy.

Zdrowy jest natomiast Włoch Mario Scaramella, który w dniu otrucia Litwinienki - na początku listopada - spotkał się z nim w restauracji sushi. Brytyjska policja poprosiła radiologów, żeby dokładnie zbadali Włocha. A poza tym objęli go specjalną ochroną. Na wypadek, gdyby ktoś szykował zamach na jego życie.

A Scaramella ujawnia kolejne szczegóły swojego spotkania z Litwinienką. Rosjanin miał mu opowiadać o tym, jak w czasie jego służby w FSB przemycał z Rosji do Europy radioaktywne pakunki. Ostatni raz - w 2000 roku przewoził taki transport do Zurychu. Krótko potem uciekł do Wielkiej Brytanii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj