Zarzut jest prosty. Ahmadineżad (na zdjęciu obok) wiele razy publicznie grzmiał, że Izrael trzeba usunąć z mapy świata. Do tego wątpił głośno, by Żydzi byli ludźmi. I właśnie te wypowiedzi - według prawa międzynarodowego - to nawoływanie do ludobójstwa i szerzenie nienawiści. "Prezydent Iranu powinien ponieść za to karę" - podsumowuje Bolton.
Wszyscy myślą, że za ludobójstwo można sądzić dopiero, kiedy poleje się krew. Ale Gold tłumaczy, że w tym wypadku lepiej zrobić to, zanim dojdzie do tragedii. "Sprawą powinna się zająć Rada Bezpieczeństwa. Niech zdecyduje, co robić" - apeluje Gold.
John Bolton, nim wystąpił z takim żądaniem, zebrał silną reprezentację. Jego pomysł popierają Eli Wiezel - laureat Pokojowej Nagrody Nobla, Irwin Kolter - były prokuratur generalny Kanady, a także były ambasador Izraela przy ONZ - Dore Gold.