Dziennik Gazeta Prawana logo

W Australii kot uratował rodzinę z pożaru

12 października 2007, 14:52
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Pręgowanemu kociakowi życie zawdzięcza czteroosobowa rodzina z australijskiego miasta Cairns. Zwierzak, choć mówić nie potrafi, w nocy zaalarmował ludzi, że w mieszkaniu wybuchł pożar. Gdy płomienie były już blisko, zdesperowany futrzak wbił pazury w twarz pana domu.

Zwierzak nie miał wyboru. Śpiąca rodzina nie reagowała na jego miauczenie. Dopiero kiedy pręgowany dachowiec podrapał swojego pana, ten zauważył, że w domu się pali. Tlił się już nawet jego materac.

Dzięki interwencji kota rodzina zdążyła uciec i szybko wezwała strażaków. Ci błyskawicznie ugasili płomienie i ocalili dom przed zniszczeniem. Pożar wybuchł prawdopodobnie od niedopałka papierosa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj