Niemiecki rząd idzie na wojnę z neonazizmem. Sposobem na powstrzymanie "brunatnego zagrożenia" ma być uderzenie w finanse skrajnie prawicowej partii NPD, która wprowadziła ostatnio swoich posłów do dwóch lokalnych parlamentów - pisze DZIENNIK.
"Czas na działanie. Wzywam wszystkich moich rodaków do aktywnego przeciwstawienia się ekstremistom" - zaapelowała w zeszłym tygodniu kanclerz Angela
Merkel. W podobnym tonie wypowiadają się inni czołowi niemieccy politycy. Rząd nerwowo szuka rozwiązań, bo zawiodły dotychczasowe próby powstrzymania neonazistów. Według danych Urzędu
Ochrony Konstytucji, w Niemczech jest już 40 tys. ludzi należących do skrajnie prawicowych organizacji. "Brunatna ideologia" robi karierę zwłaszcza w byłej NRD, gdzie nastroje
społeczne są najgorsze od czasu zjednoczenia Niemiec.
Solą w oku rządu jest zwłaszcza rasistowska Narodowa Partia Niemiec (NPD). Rząd próbował już wyjąć ją spod prawa i zdziesiątkować aresztowaniami. Wszystko na nic. Tylko w zeszłym roku NPD powiększyła swoje szeregi o jedną piątą.
Teraz rząd federalny postanowił uderzyć w finanse NPD, stosując w tym celu kruczki prawne. Pod koniec roku Bundestag zażądał, by partia zwróciła 870 tys. euro przysługujących jej z budżetu państwa w ramach finansowego wsparcia. Powodem miały być nieprawidłowości w rozliczeniach finansowych partii sprzed 10 lat - ówczesny szef NPD w Turyngii przywłaszczył sobie wtedy część budżetowych pieniędzy.
Solą w oku rządu jest zwłaszcza rasistowska Narodowa Partia Niemiec (NPD). Rząd próbował już wyjąć ją spod prawa i zdziesiątkować aresztowaniami. Wszystko na nic. Tylko w zeszłym roku NPD powiększyła swoje szeregi o jedną piątą.
Teraz rząd federalny postanowił uderzyć w finanse NPD, stosując w tym celu kruczki prawne. Pod koniec roku Bundestag zażądał, by partia zwróciła 870 tys. euro przysługujących jej z budżetu państwa w ramach finansowego wsparcia. Powodem miały być nieprawidłowości w rozliczeniach finansowych partii sprzed 10 lat - ówczesny szef NPD w Turyngii przywłaszczył sobie wtedy część budżetowych pieniędzy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|