W szpitalu w Sarajewie pacjent sam naprawił aparat do rozbijania kamieni nerkowych, żeby się poddać zabiegowi. Tak bardzo go bolało, że nie mógł już dłużej czekać. Na szczęście znał się na rzeczy, bo był technikiem medycznym.
Aż wył z bólu. A im bardziej go bolało, tym szybciej starał się naprawić aparat. Pomagał mu w tym etatowy technik w tym szpitalu. Udao się po siedmiu godzinach.
Zaraz też lekarze przeprowadzili zabieg i rozbili mu kamienie nerkowe. Dzielnemu i pomysłowemu pacjentowi - już po wszystkim - brakowało słów, żeby opisać swoją ulgę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl