Statek-chłodnia osiadł na mieliźnie tuż przy Gibraltarze, w Zatoce Algeciras. I wylał się z niego olej napędowy. Ratownikom udało się już oczyścić połowę z kilometra skażonego wybrzeża. Zebrali ponad 100 ton ropy wymieszanej z piachem.
Statek "Sierra Nava" osiadł na mieliźnie w miejscu bardzo ruchliwym. Przecież inną drogą nie da się dotrzeć na Morze Śródziemne z Oceanu Atlantyckiego. Mało tego - okolice miasta Algeciras są miejscem chętnie odwiedzanym przez turystów. Bo choć samo miasto jest brzydkie i brudne, to odpływają z niego promy do Ceuty - hiszpańskiej enklawy na afrykańskim brzegu.
Ratowników wspomagali wolontariusze. Z plaży Chinarral oprócz ropy naftowej zebrali też prawie 10 ton mułu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane