Osiem osób podejrzewanych o terroryzm aresztowali o świcie w Birmingham brytyjscy policjanci. To właśnie z tego miasta pochodzili niektórzy zamachowcy, którzy podłożyli bomby w londyńskim metrze 7 lipca 2005 roku.
Wszyscy byli całkowicie zaskoczeni i nie stawiali oporu. Policjanci wyrwali ich z głębokiego snu.
Cała ósemka podejrzewana jest o spiskowanie, przygotowywanie zamachów i podżeganie do nich. Brytyjska policja urządziła w całym kraju obławę na domniemanych terrorystów. Aresztowania w Birmingham to tylko jej część.
Właśnie w tym mieście mieszkali niektórzy zamachowcy, którzy planowali porwać samoloty z lotniska w Londynie i zaatakować nimi Stany Zjednoczone. Brytyjczycy rozbili ten spisek w zeszłym roku. Również z Birmingham pochodziła część zamachowców, którzy podłożyli bomby w londyńskim metrze. W tych atakach z 2005 roku zginęło kilkadziesiąt osób.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|