Dziennik Gazeta Prawana logo

Świat oburzony przemówieniem Putina

12 października 2007, 15:39
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Biały Dom jest zdumiony agresywnym i oskarżycielskim wystąpieniem prezydenta Rosji na konferencji w Monachium. Politycy z całego świata rozmawiają tam o bezpieczeństwie. A Putin wykorzystał to jako okazję do ataku na USA.

To może jeszcze nie zimna wojna, ale słowa Putina przypomniały okres podziału świata na część wschodnią i zachodnią. Rosyjski prezydent zarzucał w Monachium Stanom Zjednoczonym, że za wszelką cenę i wszędzie forsują swoje interesy i swoją wizję świata. Tak ostro Ameryki dawno nie atakował nawet prezydent Wenezueli Hugo Chavez - zaprzysięgły wróg USA.

Można się było spodziewać, że Waszyngton nie przemilczy tego. "Jesteśmy zdumieni i zawiedzeni uwagami prezydenta Putina. Jego oskarżenia są niesłuszne" - powiedział rzecznik prezydenckiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Gordon Johndroe. Jednak Amerykanie robią dobrą minę do złej gry, bo Johndroe dodaje: "Spodziewamy się kontynuacji współpracy z Rosją w dziedzinach ważnych dla społeczności międzynarodowej, takich jak walka z terroryzmem i redukcja zagrożeń bronią masowego rażenia".

Putina krytykują za jego wystąpienie również inni. "Nie będę ukrywał, że jestem rozczarowany" - powiedział sekretarz generalny NATO Jaap de Hoop Scheffer. Zaznaczył, że widzi sprzeczność między współpracą z Rosją w ramach umowy o partnerstwie z NATO a wypowiedzią Putina. Partnerstwo jest przecież korzystne dla obu stron, zarówno dla NATO, jak i dla Rosji - podkreślił sekretarz generalny sojuszu.

Z kolei Paweł Zalewski - szef sejmowej komisji spraw zagranicznych, który jest na konferencji w Monachium - mówi, że jest "bardzo silnie"
zdziwiony wypowiedzią Putina. Według niego, przemówienie rosyjskiego prezydenta zawierało wiele wątków świadczących o jego rozczarowaniu całym procesem, który nastąpił po upadku ZSRR.

Zalewski dodaje: "Putin sprawiał wrażenie, jakby jego kraj znajdował się w okrążeniu, ponieważ do jego granic zbliżyły się demokratyczne i praworządne kraje".

W Monachium spotkało się ponad 350 premierów, prezydentów i innych polityków. Jednym z tematów jest amerykańska tarcza antyrakietowa. Polityczny szczyt wykorzystali do protestów antyglobaliści.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj