Współczucie - tak nazywa się pomnik, który stanął w moskiewskim metrze, na stacji Mendelejewska. Rzeźba przedstawia psa i to wcale nie rasowego, a zwykłego kundelka. Ma upamiętniać bezdomnego czworonoga, ulubieńca pracowników metra, którego kilka lat temu ktoś z zimną krwią zadźgał nożem.
Pies, który otrzymał imię Malczik, czyli chłopczyk, zapadł głęboko w pamięci wszystkich opiekujących się nim pracowników metra. O śmierci czworonoga było bardzo głośno także w mediach, a grupa artystów wystąpiła do szefa metra o zgodę na ustawienie pomnika ku pamięci Malczika. Jak tłumaczą, rzeźba ma skłonić ludzi do lepszego traktowania bezdomnych zwierząt.
Od początku do końca nad powstawaniem pomnika czuwały znakomitości rosyjskiej kultury i sztuki. Pieniądze na postument pochodzą zaś z publicznej zbiórki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl