Korupcja to narodowy problem Chińczyków. "W łapę" biorą wszyscy, od pierwszego sekretarza do woźnego. Co roku najwięksi łapownicy dostają karę śmierci, ale to nie odstrasza kolejnych, którzy chcą się szybko wzbogacić. Władze uznały, że łapownictwo to przede wszystkim problem moralny i etyczny. Stąd te kursy.
Na rozkaz prezydenta Chin, Hu Jintao, najlepsi etycy i filozofowie napisali specjalny podręcznik, który ma być podstawą kursu w Centralnej Szkole Partyjnej. Duży nacisk w niej położono na etykę i moralność. Bo z obserwacji władz wynika, że skorumpowani urzędnicy wprost pławią się w luksusie. Według władz, dzięki tej książeczce spadnie poziom korupcji, bo urzędnicy będą wiedzieć, jak nie ulegać pokusie brania kopert.
Krytycy pomysłu mówią jednak, że wystarczy uprościć przepisy i dać więcej wolności gospodarczej, a problem łapówek sam zniknie. Bez żadnych partyjnych kursów.