Dziennik Gazeta Prawana logo

Zbombardował sąsiadkę, a potem się zabił

12 października 2007, 16:25
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Oto sąsiedzka wojna po rosyjsku. Pewien emeryt z Kraju Primorskiego wrzucił sąsiadce bombę do toalety. A gdy kobieta przeżyła wybuch, to, zanim przyszli po niego milicjanci, zastrzelił się ze sztucera.

Emeryt kłócił się o coś ze swą sąsiadką. Wreszcie, doprowadzony do ostateczności skonstruował bombę i wrzucił ją do wentylacji. Ładunek eksplodował w łazience kobiety. Na szczęście właścicielka mieszkania przeżyła, choć w ciężkim stanie leży w szpitalu.

Milicjanci próbowali dostać się do mieszkania krewkiego staruszka. Jednak ten nie chciał czekać na stróżów prawa. Popełnił samobójstwo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Andrzej Mężyński
Andrzej Mężyński

Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora"Doom: Mroczne wieki", czyli ping-pong z demonami [RECENZJA] »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj