Dziennik Gazeta Prawana logo

Zbombardował sąsiadkę, a potem się zabił

12 października 2007, 16:25
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Oto sąsiedzka wojna po rosyjsku. Pewien emeryt z Kraju Primorskiego wrzucił sąsiadce bombę do toalety. A gdy kobieta przeżyła wybuch, to, zanim przyszli po niego milicjanci, zastrzelił się ze sztucera.

Emeryt kłócił się o coś ze swą sąsiadką. Wreszcie, doprowadzony do ostateczności skonstruował bombę i wrzucił ją do wentylacji. Ładunek eksplodował w łazience kobiety. Na szczęście właścicielka mieszkania przeżyła, choć w ciężkim stanie leży w szpitalu.

Milicjanci próbowali dostać się do mieszkania krewkiego staruszka. Jednak ten nie chciał czekać na stróżów prawa. Popełnił samobójstwo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj