Zakaz palenia ma zmusić kierowców, by nie odrywali oczu od drogi. W ten sposób nie przegapią rowerzysty, czy innego samochodu i będzie mniej wypadków. A jeśli ktoś będzie palił mimo zakazu, to czeka go mandat w wysokości 500 rupii (ok. 30 zł).

To jednak nie jedyne ograniczenie dla kierowców. Zakazano także używania klaksonów z dziwnymi dźwiękami.

Mieszkańcy Delhi nie zostawiają suchej nitki na tych pomysłach. Według nich, żeby zmniejszyć liczbę wypadków, trzeba raczej lepiej szkolić kierowców i surowo karać za przejeżdżanie na czerwonym świetle, co w Indiach jest powszechne.