Powiedzenie, że "od przybytku boli głowa" w przypadku pewnego Saudyjczyka można zamienić na "od przybytku boli... nos". Kiedy zagroził dwóm swoim żonom, że weźmie sobie trzecią, pani rzuciły się na niego, a jedna odgryzła mu właśnie kawałek nosa.
Pan Dżudaie Ibn Salem zagroził żonom trzecim małżeństwem, ponieważ nie zachowywały się jak należy. Tak tłumaczył. Szczegółów nie podał. Przyznał natomiast, że nie spodziewał
się aż tak gwałtownej reakcji.
Teraz Ibn Salem ma dylemat - aby odzyskać godność, powinien spełnić groźbę i wziąć sobie trzecią żonę, kiedy już zagoi mu się pogryziony nos. Przyznaje jednak, że niesie to ze sobą
pewne ryzyko. "Nie wiem, co znowu stracę, kiedy to zrobię" - powiedział.
Prawo islamskie zezwala mężczyźnie na cztery żony, pod warunkiem że każdą z nich traktuje się tak samo. W Arabii Saudyjskiej wielożeństwo jest na porządku dziennym.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|