"Wyobraź sobie, że jesteś na nowojorskim Bronxie. Nadjeżdża auto z trzema Afro-Amerykanami, którzy zaczynają napastować twoją matkę. Teraz zrób coś" - takimi słowami instruktor starał się zmotywować rekrutów do celniejszego strzelania. Ćwiczenia zostały sfilmowane. Odbywały się prawie rok temu, ale dopiero teraz film wygrzebali z internetu dziennikarze tygodnika "Der Spiegel". I zrobiła się awantura.

Instruktora najpierw przeniesiono na inne stanowisko, a dziś rzecznik Ministerstwa Obrony w Berlinie zakomunikował, że instruktor zostanie pozbawiony stopnia i pensji. Rozpoczęło się również śledztwo, które ma wyjaśnić, kto jeszcze nadzorował feralne zajęcia na strzelnicy. Wiadomo, że był tam jeszcze co najmniej jeden instruktor.

To kolejny skandal w niemieckiej armii. Wcześniej tamtejszą prasę obiegły zdjęcia żołnierzy, którzy - przed odlotem do Afganistanu - uczyli się torturować jeńców. W tamtym przypadku oficer również stracił posadę.