Po rozmowach z Gatesem rosyjski minister obrony nie pozostawił żadnych złudzeń. Anatolij Sierdiukow powtórzył, że tarcza zainstalowana w Europie zagrozi całemu światu. "Uważamy, że tarcza antyrakietowa to poważny, destabilizujący czynnik, który może wywrzeć istotny wpływ na regionalne i globalne bezpieczeństwo" - powiedział rosyjski minister.
Rosjanie są głusi na zapewnienia USA, że tarcza w Polsce i Czechach nie będzie skierowana przeciw Moskwie. Właśnie to kolejny raz udowadniał im szef amerykańskiego resortu obrony. Tłumaczył, że system ma chronić przed pociskami wystrzelonymi z terytorium tzw. awanturniczych krajów (np. Iran, Korea Płn.). Wszystko jednak na nic. Moskwa nadal nie zgadza się na tarczę w Europie.
Amerykanie ciągle składają Rosji nowe propozycje w sprawie tarczy. Moskwa je odrzuca, mimo że Gates przyjechał z najnowszym planem. USA chcą zaproponować, żeby Rosjanie mogli wizytować instalacje tarczy, które mają być budowane w Polsce i Czechach. Poza tym Stany Zjednoczone obiecują, że z informacji zbieranych przez stacje radarowe tego systemu będzie mogła korzystać też Rosja.
Po dwudniowej wizycie w Moskwie amerykański minister obrony przyjedzie do Warszawy.