Dziennik Gazeta Prawana logo

Komorowski i Janukowycz otworzyli cmentarz katyński w Bykowni

21 września 2012, 09:51
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Komorowski i Janukowycz otworzyli cmentarz katyński w Bykowni
Shutterstock
Bronisław Komorowski i Wiktor Janukowycz uroczyście otworzyli nową nekropolię katyńską. W Kijowie-Bykowni na Ukrainie polscy badacze podczas ekshumacji wydobyli szczątki 1992 polskich obywateli zamordowanych przez NKWD w 1940 r.

Nową nekropolię katyńską w Bykowni uroczyście otworzono m.in. w obecności rodzin ofiar zbrodni ZSRR na Polakach z 1940 r.

- powiedział PAP archeolog prof. Andrzej Kola, który w latach 2001-2012 kierował pracami badawczymi w bykowniańskim lesie i na tamtejszym cmentarzysku NKWD. Podkreślił, że liczbę 1992 polskich ofiar NKWD udało się ustalić archeologom ze 100 procentową pewnością dzięki analizie antropologicznej oraz m.in. metodycznemu liczeniu fragmentów odzieży, w tym butów.

y - mówił badacz. Dodał też, że w Bykowni przebadano wszystkie 210 jamy grobowe.

Prof. Kola zwrócił uwagę, że prawie 2000 osób zamordowanych w zbrodni katyńskiej i pochowanych w Bykowni zamordowanych przez władze sowieckiej Rosji. Reszta jego zdaniem, czyli ok. 1,5 tys. osób, mogło trafić zgodnie z rozkazem z 1940 r. szefa NKWD Ławrientija Berii do innych niż Kijów miejsc kaźni.

- tłumaczył badacz.

W Bykowni we wszystkich miejscach, w których grzebano ofiary były wielokrotnie przeprowadzane ekshumacje - niekiedy nawet po sześć razy. Działania te podjęło w 1971 r. i 1987 r. KGB, które zacierało ślady swojej zbrodniczej poprzedniczki - NKWD- mówił archeolog. Dodał, że KGB po swoich pracach zdecydowała znalezione szczątki zakopać w 36 skrzyniach. - mówił prof. Kola.

Trudny okazał się również proces identyfikacji polskich ofiar. Archeolodzy odnaleźli tylko jeden nieśmiertelnik sierżanta Józefa Naglika oraz grzebień z wydrapanymi czterema nazwiskami Polaków, figurujących na tzw. liście ukraińskiej, co ostatecznie potwierdziło, że w tym miejscu pogrzebano ofiary zbrodni katyńskiej. - powiedział prof. Kola. Wojskowy znak tożsamości Naglika, komendanta strażnicy "Skałat" Korpusu Ochrony Pogranicza, aresztowanego w strażnicy, więzionego w Odessie, skąd wysłany został do Kijowa, wydobyto 25 sierpnia 2007 r.

Wszystkie szczątki polskich ofiar uroczyście pochowano w jednym miejscu, położonym w samym sercu Polskiego Cmentarza Wojennego w Bykowni, który będzie czwartą nekropolią katyńską, po cmentarzach w Lesie Katyńskim, Charkowie i Miednoje, które otwarto w 2000 r.

W Bykowni prace zespołu prof. Koli były prowadzone na zlecenie Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Trwały od 15 października do 3 listopada 2001 r., od 7 lipca do 30 września 2006 r., od 31 lipca do 30 września 2007 r. i od 10 kwietnia do 30 czerwca 2011 r. W następnym roku od 22 czerwca do 22 lipca 2012 r. zespół prof. Koli ostatecznie zakończył prace archeologiczno-ekshumacyjne na terenie przyszłego polskiego cmentarza w Bykowni.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj