Dziennik Gazeta Prawana logo

Urzędniczy raj na Sycylii. W wielu biurach są tylko kierownicy

3 lipca 2015, 20:29
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sycylijska Taormina nocą
Sycylijska Taormina nocą/Shutterstock
Sycylia to prawdziwy raj dla urzędników. Okazuje się, że na wyspie są biura, w których zatrudniona jest tylko jedna osoba - kierownik tej placówki.

Na Sycylii - przerost kadry kierowniczej w administracji publicznej. Są urzędy, których jedynym pracownikiem jest kierownik. Statystycznie na jednego kierownika przypada na Sycylii ponad osiem i pół pracownika. Wszystkich zatrudnionych we władzach tego regionu jest blisko dwadzieścia tysięcy. W przeliczeniu na liczbę mieszkańców wyspy na ich utrzymanie wydaje się jednak piętnaście razy więcej aniżeli w leżącym na przeciwnym krańcu Włoch Trydencie. Chodzi o sumę miliarda 546 milionów euro.

Tym większe zdumienie budzi fakt, że niektóre urzędy użalają się na brak personelu. Są tylko kierownicy. Tak jest w biurze zajmującym się likwidacją przedsiębiorstw z udziałem kapitału regionu, ponieważ okazały się nierentowne. Ustalono, że jest ich dwanaście, ale na tym trzeba było poprzestać, ponieważ w biurze zatrudniona jest tylko jedna osoba. I to na stanowisku kierowniczym, nawykła nie do pracy, lecz do wydawania poleceń.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj