Dziennik Gazeta Prawana logo

Wchodzimy do Molenbeek, "dzielnicy i wylęgarni terrorystów" [REPORTAŻ]

18 listopada 2015, 10:35
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Molenbeek, spokojna dzielnica w Brukseli, wylęgarnia terrorystów?
Molenbeek, spokojna dzielnica w Brukseli, wylęgarnia terrorystów?/PAP/EPA
Molenbeek, spokojna dzielnica, gdzie powoli toczy się życie. To oficjalne. I to podziemne, terroru i dżihadu.

To w tym rejonie Brukseli antyterroryści szukali podejrzanego o zamachy w Paryżu Salaha Abdelsalama. Do niedawna kojarzona z biedą, radykałami i osiedlającymi się tu snobistycznymi artystami. Coś jak warszawska Praga-Północ albo wileńskie Zarzecze. Jest jedna różnica. Spokojnie mieszkali tu sprawcy największych zamachów w Europie.

Z jednej strony około 40-proc. populacja muzułmańska. Z drugiej ulubione miejsce hipsterów. Im bliżej stacji Etangs Noirs, tym mniej w metrze białych kołnierzyków z instytucji europejskich. To tylko kilka przystanków od rynku Grand Place. Jednak urzędnicy, którzy na co dzień pracują nad systemem kwot imigranckich, wolą się tutaj nie zapuszczać. Temat lepiej znać z teorii.

Wysiadam z metra. Przez ponad 20 minut spaceru jestem na ulicy jedną z kilku zaledwie Europejek. Widać głównie Marokańczyków i Turków. Mijam kobiety w burkach i chustach muzułmańskich. Ładne kamienice, często starsze niż 100 lat. Przekształcone w sklepiki oferują mięso halal, słodycze i orientalne przysmaki. Marokańskie bądź tureckie piekarnie i sklepy. Gdyby nie architektura, można by poczuć się jak w Marrakeszu czy Istambule. Mężczyzna, którego pytam o drogę, odpowiada pytaniem: jest pani dziennikarką? Potwierdzam. Uśmiecha się. – – cieszy się Ali, Marokańczyk z Tangeru. Jest kierowcą. Wszyscy pytają go o zamachowców, o dzielnicę, o muzułmanów.

8436168-molenbeek-spokojna-dzielnica-w.jpg
Molenbeek, spokojna dzielnica w Brukseli, wylęgarnia terrorystów?

– mówi. Ale nie najlepszą reputację Molenbeek zaczął mieć już wcześniej. Ponad 20 lat temu zaczęły się tu zmieniać proporcje ludności: na zaproszenie władz dzielnicy osiedlali się muzułmanie. Zaczęli ściągać krewnych. Podobnie jak wcześniej w dzielnicach Schaerbeek czy Saint-Josse. Widząc nowe sąsiedztwo, Belgowie zaczęli się wyprowadzać.

Nie wszyscy. Wciąż większość stanowią tu Belgowie. Sporo też Polaków, imigracji zarobkowej. Inaczej w Saint-Josse – tu już niemal 50 proc. populacji stanowią muzułmanie. Nikt oficjalnie tego nie przyzna, ale ludzie uważają te dzielnice za gorsze. Skażone wysokim bezrobociem.

Szacuje się, że około 35 proc. Turków belgijskich nie ma pracy. W przypadku Marokańczyków jest trochę lepiej. Tylko 30 proc. Marokańczyków dociera na uniwersytety. I tylko niewiele ponad 10 proc. Turków. Te gorsze wyniki są efektem bariery językowej – Marokańczykom przybywającym z kraju, w którym francuski jest drugim językiem oficjalnym, łatwiej się odnaleźć w Brukseli i Belgii.

8436208-molenbeek-spokojna-dzielnica-w.jpg
Molenbeek, spokojna dzielnica w Brukseli, wylęgarnia terrorystów?

Większe bezrobocie rodzi wyższą przestępczość. Głównie pospolitą. Prestiż dzielnicy mieli poprawić – zachęcani przez władze – artyści i ich galerie czy kluby muzyczne. Ulokowane są głównie przy kanale – jednym z najciekawszych pod względem urbanistycznym rejonie Brukseli. To też Molenbeek, ale zupełnie inny.

Dochodzę do kamienicy, w której mieszkał jeden z aresztowanych w ramach operacji antyterrorystycznej. Na chodniku widać jeszcze fragmenty szkła, w drzwiach zamiast szyby dykta. Podobnie w oknach. W pobliżu spotykam dwie ekipy włoskich dziennikarzy, korespondenta chińskiej gazety, dziennikarza hiszpańskiego radia. Większość z nich stoi z notesikami w ręku i wypatruje miejscowych. Najlepiej mówiących po angielsku. Przygląda im się grupka mężczyzn. Gdy ich mijam, jeden rzuca: .

8436415-molenbeek-spokojna-dzielnica-w.jpg
Molenbeek, spokojna dzielnica w Brukseli, wylęgarnia terrorystów?
8436016-molenbeek-spokojna-dzielnica-w.jpg
Molenbeek, spokojna dzielnica w Brukseli, wylęgarnia terrorystów?

Trudno nie przyznać mu racji. Gdy kilka minut później rozmawiam z dziennikarzami, przysłuchuje się nam starszy mężczyzna. Po chwili podchodzi i zaczyna swoją historię. – – wzdycha pan Gregor.

Słucha nas starszy Marokańczyk. Choć nie zna polskiego, docierają do niego słowa: muzułmanie, Izrael, Belgia. – – mówi. Dzielnica jest niczym podminowana. Tlą się konflikty, których nie sposób rozwiązać szybko i łatwo. Z drugiej strony tu wszystko jest prozaiczne. Nie ma agresji.

Również terroryści, którzy tu się urodzili, wychowali, mieszkali – na pierwszy rzut oka byli normalni. Prozaiczni. Nie rzucali się w oczy. Chłopcy z sąsiedztwa. Tacy jak piekarz z miasteczka Maaseik, który prowadząc piekarnię, organizował jednocześnie zamachy w Casablance i Rijadzie. Zatrzymano go 10 lat temu podczas kontroli na autostradzie. W Molenbeek mieszkali sprawcy zamachu na pociągi w Madrycie w 2004 r. I teraz na te w Paryżu.

To paradoks, ale na zewnątrz życie toczy się normalnie. Może nawet normalniej niż w Maroku czy Warszawie. Tempo wolniejsze. W sklepiku spożywczym, gdzie kupuję oliwki – najtańsze w całym mieście, zaledwie 3,5 euro za kilogram – trwa dyskusja. Sprzedawca Marokańczyk, klient Turek. Mówią po francusku. U jednego jest on lepszy. U drugiego nieco gorszy. – – mówi Turek. Marokańczyk nie komentuje. Uśmiecha się.

8437385-molenbeek-spokojna-dzielnica-w.jpg
Molenbeek, spokojna dzielnica w Brukseli, wylęgarnia terrorystów?
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj