Przedstawiciel Kremla wypowiadał się krótko po tym, jak Rada Federacji zwróciła się do Putina, by zlecił organom władz przedstawienie propozycji dotyczących możliwych "działań o charakterze ograniczającym" w sferach współpracy dwustronnej z Polską.

Reklama

Szef państwa, który zgodnie z konstytucją określa politykę zagraniczną Federacji Rosyjskiej, na razie nie podejmował i nie ogłaszał żadnych decyzji - wyjaśnił Pieskow.

Wskazał także, że inicjatywa Rady Federacji "będzie dalej opracowywana w odpowiednich komisjach" i że trzeba czekać "na sformułowania (dotyczące tego), co konkretnie proponują" członkowie wyższej izby parlamentu.

Rada Federacji przyjęła we wtorek wniosek, w którym zwraca się do prezydenta o "wydanie poleceń odpowiednim federalnym organom władzy wykonawczej, by przedstawiły kompleksowe propozycje dotyczące możliwego wprowadzenia działań o charakterze ograniczającym w sferach współpracy dwustronnej z Polską, a także w odniesieniu do polskich parlamentarzystów, inicjatorów ustawy z 1 kwietnia 2016 roku, o zakazie propagowania komunizmu (...) i innych osób fizycznych i prawnych".

W przyjętym jednomyślnie apelu izba zwróciła się do prezydenta "z propozycją, by zażądać od strony polskiej bezwzględnego realizowania traktatu z 22 maja 1992 roku (o przyjaznej i dobrosąsiedzkiej współpracy-PAP)".

W trakcie sesji padły oceny, iż przyjęta w Polsce nowela ustawy o zakazie propagowania komunizmu oznacza, że około 500 znajdujących się w Polsce pomników żołnierzy radzieckich i obiektów memorialnych jest "skazanych na demontaż i zburzenie".

Prezydent RP Andrzej Duda podpisał 17 lipca br. nowelę ustawy o zakazie propagowania komunizmu, przyjętą 1 kwietnia 2016 roku. Nowela reguluje kwestie usunięcia obiektów budowlanych o charakterze nieużytkowym, np. pomników gloryfikujących ustrój totalitarny. Przepisów ustawy o zakazie propagowania komunizmu nie stosuje się do pomników niewystawionych na widok publiczny, znajdujących się na terenie cmentarzy albo innych miejsc spoczynku.