Dziennik Gazeta Prawana logo

Klęska partii Macrona w wyborach do Senatu. Zaledwie czwarty wynik

24 września 2017, 21:43
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Emmanuel Macron
Emmanuel Macron/PAP/EPA
Zgodnie z nieoficjalnymi wynikami niedzielnych wyborów do Senatu Francji, podanymi przez telewizję LCI, izba wyższa pozostanie zdominowana przez prawicę. Partia prezydenta Francji Emmanuela Macrona Republiko Naprzód! (REM) będzie tylko czwartą siłą (23 mandaty).

167 mandatów w liczącym 348 miejsc Senacie będzie w rękach Republikanów (LR), 95 - Partii Socjalistycznej (PS), a 43 - Unii Centrystów (UC).

Marine le Pen, szefowa nacjonalistycznego Frontu Narodowego (FN), poinformowała, że jej partia nie zdobyła w tych wyborach żadnego nowego mandatu. Pozostaje więc z dwoma reprezentantami w Senacie.

W niedzielnych wyborach odnowiona została połowa składu Senatu. Nowi senatorowie zostali wybrani na sześć lat.

Wybory te to pierwsza porażka dla partii Macrona, który, by móc kontynuować reformy konstytucyjne, potrzebuje poparcia 555 parlamentarzystów, czyli trzech piątych Zgromadzenia Narodowego i Senatu. Dlatego też prezydent starał się pozyskać centrowych i radykalnych kandydatów na senatorów z partii Republikanów, a także spośród socjalistów. Zadanie to było trudne ze względu na spadek popularności szefa państwa, co jest wynikiem cięć budżetowych i sporu o reformę kodeksu pracy.

skomentowała wstępne wyniki wyborów rzeczniczka Republikanów Valerie Debord w telewizji LCI. tak z kolei rezultat REM skomentował przewodniczący tej partii w Senacie Francois Patriat.

ocenił przewodniczący LR w Senacie Bruno Retailleau.

Po niedzielnych wyborach - 2 października - senatorowie będą musieli wybrać przewodniczącego Senatu. Republikanie nie stracili swojej większości jest więc bardzo prawdopodobne, iż Gerard Larcher, obecny przewodniczący Senatu, zostanie ponownie wybrany na ten urząd.

W wyborach nie został zachowany absolutny parytet płci. Wśród kandydatów było 1087 mężczyzn i 909 kobiet. Większość ugrupowań politycznych była reprezentowana przez większą liczbę mężczyzn, niż kobiet. Wyjątek stanowili ekolodzy - 64 kobiety i 60 mężczyzn oraz Ruch Demokratyczny MoDem - 18 kobiet i 16 mężczyzn.

We Francji władza ustawodawcza należy do dwuizbowego parlamentu - Senatu i Zgromadzenia Narodowego. Senat o 6-letniej kadencji wybierany jest w głosowaniu pośrednim. Od roku 2011 połowa Senatu zostaje odnawiana co trzy lata. Wyboru dokonuje kolegium elektorów składające się z posłów, senatorów, radnych regionalnych, radnych okręgów i delegatów rad gmin.

Zgromadzenie Narodowe, o 5-letniej kadencji, wybierane jest w wyborach powszechnych, w dwóch turach, według systemu większościowego, w okręgach jednomandatowych. W jego skład wchodzi 577 deputowanych.

Elektorzy w niedzielnych wyborach nie należeli do sympatyków Macrona - pisze "Le Figaro". Według gazety surowo oceniają oni pierwsze kroki prezydenta Francji, zarówno w polityce gospodarczej, jak i społecznej. Nie akceptują niektórych postulowanych przez Macrona zmian w kodeksie pracy. Nie podoba im się także planowane przez prezydenta obniżenie podatków dla wielkich korporacji z 33 proc. do 25 procent. Nie zgadzają się też z ograniczaniem o ok. 60 mld euro rocznie wydatków państwa na cele socjalne.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj