Dziennik Gazeta Prawana logo

Berlin i Paryż blisko powołania duetu MeCron. Co to oznacza dla Polski?

13 września 2017, 06:43
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Angela Merkel i Emmanuel Macron
Angela Merkel i Emmanuel Macron/PAP Archiwalny
Pomysł Emmanuela Macrona na zreformowanie Wspólnoty to ścisła integracja strefy euro. Nowa Unia ma się opierać na francusko-niemieckim tandemie.

Wspólny budżet strefy euro, jeden parlament oraz minister finansów, listy transnarodowe do wyborów europejskich w 2019 r. oraz wielkie konsultacje w 2018 r. na temat kształtu Europy - to propozycje Macrona na zmiany w UE. Prezydent Francji postuluje ujednolicenie systemów fiskalnych i polityk społecznych krajów twardego jądra UE, wspólną politykę migracyjną oraz obronną. Berlin nie mówi współpracy „nie”. Niemcy o konkretach chcą rozmawiać po zaplanowanych na 24 września wyborach do Bundestagu.

Francja jest skłonna przyjąć w tandemie rolę drugoplanową w gospodarce. Zabiega jednak o ekskluzywność relacji z RFN i pozycję lidera w debacie unijnej. Francuscy ekonomiści zdają sobie sprawę, że wyniki gospodarcze ich kraju wypadają zdecydowanie na ich niekorzyść. - mówi w rozmowie z DGP prof. Jacques Rupnik z paryskiego Sciences Po.

Wielka reforma rynku pracy, której poszczególne etapy prezentuje obecnie ekipa prezydenta Macrona, ma być kamieniem milowym pozwalającym w przyszłości dogonić Niemcy. W kwestii zmian w UE Paryż i Berlin dzielą jednak istotne różnice. RFN nie chce słyszeć o jakimkolwiek uwspólnotowieniu długów eurogrupy przed wprowadzeniem bolesnych reform we Francji. Niemcy nie mają jednak nic przeciwko pogłębianiu współpracy w ramach unii walutowej.

Jak to miałoby wyglądać w praktyce? - przekonuje w rozmowie z DGP prof. Agnes Bénassy-Quéré, szefowa Rady Ekonomicznej przy premierze Francji. - dodaje.

Jej zdaniem działania podejmowane obecnie przez Europejski Bank Centralny są niewystarczające, aby utrzymać inflację na poziomie 2 proc. Potrzebujemy koordynacji fiskalnej, a wspólny budżet strefy euro mógłby być uzupełnieniem polityki monetarnej strefy euro. Kolejnym filarem integracji powinna być jednolita polityka zagraniczna Unii. Zdaniem prof. Bénassy-Quéré w skład tego filaru nie wchodziłaby jedynie kwestia imigracyjna, ale również np. polityka energetyczna. – Unia powinna wspólnie negocjować ceny gazu i ropy u dostawców tych surowców, by mieć silniejszą pozycję na rynku – podkreśla.

Zdaniem prof. Bénassy-Quéré potrzebne jest przeorganizowanie budżetu całej UE, zmiana priorytetów oraz położenie nacisku na takie kwestie, jak: bezpieczeństwo, obrona i badania. Dodaje, że należy zredukować unijne transfery m.in. na fundusze strukturalne, bo ujednolicanie się gospodarek (tzw. konwergencja) właśnie się dokonuje. Zreformowana ma zostać również wspólna polityka rolna Unii. - podsumowuje prof. Bénassy-Quéré.

Zdaniem dr. Kaia-Olafa Langa z Instytutu Polityki Międzynarodowej i Bezpieczeństwa w Berlinie obecnie istnieją trzy różne wizje zmian w UE. Polska chce wspólnoty policentrycznej, gdzie państwa zachowują daleko posuniętą suwerenność w podejmowaniu decyzji politycznych i ekonomicznych, a kompetencje Komisji Europejskiej są znacząco ograniczone. Francja chce nowego impulsu, tzw. małej unii strefy euro, która miałaby swoją architekturę instytucjonalną i silny wymiar polityczny. Byłaby to wspólnota nierozszerzona ani na północ, ani na wschód. – mówi Lang.

Zdaniem eksperta w tej skomplikowanej sytuacji pragmatyczne podejście Niemiec polega na wzmocnieniu Unii 27 państw wokół wspólnego rynku. Z jednej strony Berlin chce współpracować ściśle w wąskim gronie strefy euro, z drugiej - z uwagi na swoje interesy gospodarcze - nie chce tworzyć głębokich podziałów na starą i nową Unię. Angela Merkel wyraziła gotowość do podjęcia prac nad wspólnym budżetem strefy euro oraz zmianą europejskich traktatów.

- podsumowuje prof. Bénassy-Quéré.

Czy niemieccy liberałowie, partia FDP będzie zainteresowana współpracą z Polską? Powstanie takiej koalicji w Niemczech: CDU/CSU oraz FDP (może jeszcze z Zielonymi) wydaje się prawdopodobne. FDP z czasów ministrów spraw zagranicznych Hansa-Dietricha Genschera czy Guido Westerwellego była partią, która życzliwie patrzyła na Polskę i doceniała jej reformy gospodarcze. Dziś jest inaczej. Wolny handel i inne podstawowe wolności europejskie (przepływu usług, kapitału i osób) mogą być wartościami, których obrona leży zarówno w interesie Polski, jak i Niemiec.

- uważa Lang. Marzeniem francuskich polityków jest zatem powtórzenie w Niemczech koalicji chrześcijańskich demokratów z CDU/CSU oraz socjaldemokratów z SPD. Potencjalna koalicja Merkel z FDP budzi we Francji duży niepokój. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj