Dziennik Gazeta Prawana logo

Karuzela nazwisk w wyścigu o najważniejsze stanowiska w UE. Bruksela huczy od plotek

24 maja 2019, 10:19
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Europejskie wybory
Europejskie wybory/PAP/EPA
Na kilka dni przed szczytem UE, na którym przywódcy mają rozmawiać o tym, kto zajmie najwyższe unijne stanowiska po wyborach do PE, Bruksela huczy od pogłosek. Choć kanclerz Niemiec Angela Merkel wykluczyła udział w tym wyścigu, na korytarzach ambasad i instytucji jej nazwisko wymieniane jest często.

"W Brukseli i unijnych stolicach wiele osób uważa, że jeśli przywódcy unijni w ramach Rady Europejskiej poproszą kanclerz Merkel, żeby objęła stanowisko szefa Komisji Europejskiej i wzięła na siebie odpowiedzialność za Unię, to uda się ją przekonać" - mówi PAP jeden z wysokich unijnych dyplomatów.

Rzeczywiście, gdyby Merkel zechciała objąć szefostwo jednej z najważniejszych instytucji unijnych, trudno sobie wyobrazić, że miałaby wielu konkurentów. Ma ona w UE ogromny polityczny kapitał, zdobyty w ciągu kilkunastu lat kierowania niemieckim rządem.

W wielu stolicach jest też odbierana jako osoba, która umie szukać kompromisowych rozwiązań, a to ważna cecha w Brukseli. Jej wizerunek został nadszarpnięty w 2015 r., gdy setki tysięcy migrantów przedostało się do Europy. Wielu z nich rozpoczęło marsz w stronę niemieckich granic. Część krajów UE za jedną z przyczyn tamtego kryzysu upatruje błędną politykę niemieckiej kanclerz.

Merkel wymieniana jest także jako potencjalny kandydat na szefa Rady Europejskiej, które to stanowisko sprawuje obecnie Donald Tusk.

– mówi PAP b. wiceszef PE, europoseł Ryszard Czarnecki (PiS).

Jeśli jednak Merkel miałaby objąć stanowisko szefa KE w 2019 r., żaden inny potencjalny niemiecki kandydat nie miałby szans na objęcie innej z najważniejszych funkcji w UE.

Berlinowi zależy jednak na jeszcze jednym, ważnym stanowisku – szefie Europejskiego Banku Centralnego. mówi PAP ekspertka Carnegie Europe Judy Dempsey.

Z drugiej strony, próba objęcia stanowiska szefa EBC przez Niemca mogłaby spotkać się z oporem krajów południa Europy. Takie kraje, jak Grecja uważają, że w czasie kryzysu strefy euro architektem unijnej polityki wymuszania cięć budżetowych i zaciskania pasa był Berlin, co miało ochronić euroland przed rozszerzaniem się kryzysu.

– wskazuje Dempsey.

Obecnie prezesem banku centralnego eurolandu jest Włoch Mario Draghi, co może świadczyć, że Berlin byłby skłonny zgodzić się na obywatela innego kraju.

Nie można też zapominać, że swój kawałek tortu w unijnej "politycznej układance" chce otrzymać również Paryż. Choć pozycja przetargowa prezydenta Emmanuela Macrona nie jest już tak silna, jak dwa lata temu, gdy z ogromnym poparciem społecznym przekroczył progi Pałacu Elizejskiego, to jednak szanse, że to Francuz obejmie jedno z najważniejszych unijnych stanowisko, są duże. Wśród potencjalnych kandydatów najczęściej wymieniany jest główny negocjator ds. brexitu z ramienia UE Michel Barnier.

Przemawia za nim doświadczenie polityczne, choć nie na najwyższych stanowiskach. Francuz był ministrem rolnictwa, ministrem spraw zagranicznych, a także unijnym komisarzem ds. rynku wewnętrznego i usług. Nie sprawował jednak nigdy funkcji premiera, czy prezydenta.

- mówi unijny dyplomata.

Argument doświadczenia na najwyższych stanowiskach w państwach członkowskich przemawia też przeciwko tzw. kandydatom wiodącym, którzy zostali wyłonieni przez grupy polityczne. Wśród nich prym wiodą Niemiec Manfred Weber z Europejskiej Partii Ludowej i Holender Frans Timmermans, obecny wiceszef KE, który reprezentuje socjaldemokratów.

mówi PAP dyplomata w Brukseli.

Przy wyborze osób na najwyższe stanowiska unijni przywódcy mają jednak brać pod uwagę nie tylko kryterium narodowości czy kryterium polityczne, ale również geograficzne oraz płci. Mówił o tym Tusk podczas majowego szczytu w rumuńskim Sybinie. To oznacza, że na czele instytucji ma znaleźć się osoba lub osoby z Europy Środkowo-Wschodniej i to oznacza, że ma tam być również przynajmniej jedna kobieta.

W historii UE kobieta nigdy nie była szefem Komisji ani szefem Rady Europejskiej.

Dlatego w ciągu ostatnich tygodni często na stanowisko szefa RE typowana jest obecna prezydent Litwy Dalia Grybauskaite. Przemawia za nią również fakt, że jest przywódcą kraju położonego w Europie Środkowo-Wschodniej, a to "załatwiłoby" sprawę kryterium geograficznego.

- mówi jeden z unijnych dyplomatów. Na giełdzie nazwisk pojawia się też obecna prezes Banku Światowego, bułgarska ekonomistka Kristalina Georgiewa, jak i Dunka Margrethe Vestager, która jest unijnym komisarzem ds. konkurencji.

Oprócz szefa KE, RE i EBC, do obsadzenia będzie też stanowisko szefa Parlamentu Europejskiego, które obecnie pełni Włoch Antonio Tajani, i szefa unijnej dyplomacji, które sprawuje Włoszka Federica Mogherini. Tu szansa na objecie stanowiska przez kogoś, kto nie sprawował najwyższych stanowisk państwowych, jest już większa.

Zdaniem Czarneckiego "czarnym koniem" wyścigu o fotel szefa PE może okazać się Irlandka Mairead McGuiness. powiedział europoseł.

Na szefa dyplomacji UE typowany jest z kolei m.in. Timmermans. - mówi Dempsey.

W Brukseli i unijnych stolicach panuje przekonanie, że proces wyboru osób na najwyższe stanowiska powinien przebiegać płynnie. "UE, z uwagi na brexit nie może sobie pozwolić na bolesny proces formowania stanowisk. Byłby to bardzo zły zewnętrzny sygnał w obliczu kryzysu, jakim jest wyjście Wielkiej Brytanii ze Wspólnoty. Przedłużający się proces wyboru miałby dezintegracyjny charakter" – mówi PAP unijny dyplomata.

Jak dodał, w interesie wszystkich państw członkowskich jest więc to, aby wybór przebiegał sprawnie.wskazuje.

Tusk poinformował po szczycie w Sybinie, że 28 maja, po wyborach do PE, odbędzie się specjalny szczyt unijny, który będzie początkiem procesu nominacji na najważniejsze stanowiska w UE.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj