Dziennik Gazeta Prawana logo

"The Sunday Times": Kliniki położnicze i aborcyjne zamykane z powodu koronawirusa

30 marca 2020, 05:02
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
ciąża
<p>ciąża</p>/Shutterstock
Z powodu epidemii koronawirusa kliniki położnicze w Wielkiej Brytanii oraz placówki dokonujące aborcji ograniczają działalność, bo brakuje im personelu, co może pośrednio dotknąć kilkaset tysięcy brytyjskich kobiet w ciąży, napisał "The Sunday Times".

Jak informuje gazeta publiczna służba zdrowia (NHS), boryka się z poważnym niedoborem położnych, a liczba nieobsadzonych etatów od czasu pojawienia się wirusa podwoiła się i obecnie jest to jeden na pięć. Natomiast 22 proc. starszych położnych powiedziało, że ich lokalne oddziały położnicze zostały zamknięte na czas nieokreślony, bo personel poddaje się izolacji lub został przeniesiony gdzie indziej.

Według The Sunday Times" w wielu szpitalach kobiety w ciąży poinformowano, że ich partnerzy, lub członkowie rodziny nie mogą im towarzyszyć w celu udzielania wsparcia przed lub po porodzie. Celem takich ograniczeń jest zminimalizowanie ryzyka dla dzieci, matek i personelu. W ankiecie przeprowadzonej w zeszłym tygodniu przez Royal College of Midwives (RCM), organizację brytyjskich położnych, 78 proc. pytanych stwierdziło, że rutynowe wizyty przed- i poporodowe zakończyły się.

 - oświadczyła Gill Walton, szefowa RCM.

Tymczasem Edward Morris, prezes Royal College of Obstetricians and Gynaecologists, organizacji lekarzy-położników i ginekologów, ostrzegł, że usługi aborcyjne są na "skraju załamania" a kobiety próbują kupić nielegalne tabletki przez Internet. British Pregnancy Advice Service, największy dostawca usług aborcyjnych w ramach NHS, poinformował, że zamknął 20 klinik i odwołał 1120 wizyt, które miały się odbyć w minionym tygodniu.

Zgodnie z prawem, kobiety, które chcą przerwać ciążę, muszą zażywać pigułki w klinice pod nadzorem dwóch lekarzy. W zeszłym tygodniu ministerstwo zdrowia wydało, a następnie wycofało, wytyczne zawieszające te zasady. Zmiana ta pozwoliłaby kobietom na wysyłanie leków do domu po konsultacji telefonicznej lub internetowej.

Morris jest jednym z 50 ekspertów, którzy wezwali ministra zdrowia Matta Hancocka do cofnięcia decyzji.  - stwierdzają w liście do "The Sunday Times"

W Wielkiej Brytanii odbywa się ok. 700 tys. porodów i 200 tys. aborcji rocznie, co oznacza, że w ciągu najbliższych 13 tygodni - podczas których ma nastąpić szczyt epidemii - pośrednio wirusem dotkniętych może zostać 234 tys. kobiet - pisze "The Sunday Times".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj