Holenderski artysta, Henk Hofstra, postanowił pomalować na niebiesko część ulic w mieście Drachten. W zorganizowanym przez niego happeningu wzięło udział wielu mieszkańców - pisze DZIENNIK.
"The Blue Road Project, czyli odtworzenie biegu rzeki na terenie współczesnego miasta, ma na celu uświadomienie ludziom, że byli i są częścią ekosystemu. Rzeka Wateris płynęła w tej okolicy w czasach rzymskich. Dziś jedynym śladem po niej są nazwy ulicy" - tłumaczy Hofstra.
Do wykonania niecodziennego malowidła zużyto ponad 4 tys. litrów nieszkodliwej dla środowiska ekologicznej farby, która po kilku tygodniach ulegnie biodegradacji. Akcja kosztowała 75 tys. euro. Pieniądze pochodziły głównie ze składek mieszkańców Drachten.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl