- rozpoczyna odezwę Cichanouska.
- czyta kandydatka.
Według Maryji Kalesnikawej ze sztabu Cichanouskiej, cytowanej przez portal Tut.by, wypowiedź nagrano w gabinecie szefowej CKW Lidzii Jarmoszynej. Kalesnikawa powiedziała, że po pewnym czasie Jarmoszyna opuściła pomieszczenie. - wskazała.
- powiedziała Kalesnikawa.
- powiedziała Kalesnikawa. Mąż kandydatki Siarhiej Ciechanouski od maja jest w areszcie.
Rosyjski niezależny portal Meduza pisze, że nagranie opublikował prorządowy, krytykujący opozycję białoruski kanał w komunikatorze Telegram Żołtyje Sliwy, bez wskazania źródła. Meduza zwraca uwagę, że Cichanouska na nagraniu siedzi na takiej samej kanapie, jaka znajduje się w gabinecie szefowej CKW Białorusi. Portal zamieścił kadr z wywiadu z szefową CKW, na którym widać wyglądający tak samo mebel.
Również we wtorek na YouTube na kanale męża Cichanouskiej, wideoblogera - Kraj do życia- pojawiło się inne nagranie kandydatki, w którym, wyraźnie zestresowana, mówi o tym, że podjęła decyzję o wyjeździe z Białorusi samodzielnie i nie życzy nikomu, by stanął przed takim wyborem, przed jakim sama stanęła. Cichanouska obecnie przebywa na Litwie.
W poniedziałek wieczorem sztab Cichanouskiej mówił, że nie wie, gdzie znajduje się kandydatka w niedzielnych wyborach prezydenckich, które według wstępnych wyników wygrał dotychczasowy prezydent Alaksandr Łukaszenka. Jak podała Centralna Komisja Wyborcza (CKW), dostał on 80,23 proc. głosów, a Cichanouska - 10,09 proc. głosów.