W mediach społecznościowych krąży szokujące nagranie z centrum Warszawy, z okolic Złotych Tarasów. Widać na nim dwóch młodych mężczyzn, którzy stoją na szczycie schodów. Podchodzi do nich mężczyzna, który niespodziewanie wymierza cios w głowę jednemu z tej dwójki. Zaatakowany upada na ziemię i spada ze schodów. Napastnik natychmiast ucieka. Po kilku sekundach widać akcję ratunkową świadków zajścia.
Policja z Warszawy prowadzi śledztwo
Nagranie zrobiła osoba, która siedziała na murku w odległości kilku metrów od miejsca, gdzie doszło do pobicia. Nie wiadomo, czy nagrywający zna napastnika lub ofiarę. Część osób sugeruje, że może tak właśnie być, bo autor filmu wiedział, kiedy wyciągnąć telefon i co nagrywać. Nagranie pojawiło się w kilku portalach społecznościowych w czwartek, 6 sierpnia. "Ten film jest nam już dobrze znany i został przeanalizowany" - powiedział Wirtualnej Polsce asp. Jakub Pacyniak, rzecznik prasowy KRP Warszawa-Śródmieście. "Zdarzeniem zajmują się nasi policjanci z pionu kryminalnego. Z uwagi na dobro tego postępowania na razie nie możemy zdradzić żadnych jego szczegółów" - dodaje.
Najpierw nagranie zbadali spece do cyberprzestępczości
Jak nieoficjalnie ustaliła Wirtualna Polska, policja przypuszczała, że cały film jest nagraniem stworzonym przez sztuczną inteligencję. Nagranie z pobiciem analizowali policyjni specjaliści od cyberprzestępczości. Ta hipoteza prawdopodobnie jednak upadnie. Policjanci z Komendy w Warszawie-Śródmieściu ustalili bowiem, że do ataku doszło ponad miesiąc temu, w czerwcu 2026 r.
Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.
