Dziennik Gazeta Prawana logo

Prof. Engels: UE stoi na krawędzi katastrofy

21 października 2020, 07:47
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Profesor David Engels
<p>Profesor David Engels</p>/PAP Archiwalny
Stowarzyszenie Twórców dla Rzeczypospolitej i jego prezes prof. Zdzisław Krasnodębski zlecili belgijskiemu profesorowi Davidowi Engelsowi napisanie programowej preambuły do przyszłej konstytucji konfederacji europejskiej. W rozmowie z PAP prof. David Engels podkreśla, że łączy ona kulturowy konserwatyzm i proeuropejski patriotyzm.

Unia Europejska stoi na krawędzi katastrofy całkowicie własnej produkcji i bez solidnej płaszczyzny porozumienia zostanie rozszarpana na strzępy - twierdzi w rozmowie z PAP belgijski historyk, prof. David Engels.

- - uważa Engels.

Według analityka Instytutu Zachodniego w Poznaniu "UE skupia się nie na rzeczywistych problemach Europy, ale na wysoce dyskusyjnych i zideologizowanych kwestiach, takich jak globalizm, wielokulturowość, relatywizm moralny, ideologia LGBTQ czy ultraliberalizm". Dodatkowo poprzez "systematyczne zastraszanie wszystkich państw członkowskich, które odmawiają pójścia za przykładem Niemiec lub chcą broniąc tradycji i wartości chrześcijańskich, UE niepotrzebnie podważa własną wiarygodność i w ten sposób jest odpowiedzialna nie tylko za Brexit, ale także za powstanie ruchów eurosceptycznych, populistycznych i nacjonalistycznych w całej Europie" - podkreśla.

Według Engelsa Europa ryzykuje tym samym, że "jeśli nie znajdzie ponownie solidnej płaszczyzny porozumienia między skrajnościami, zostanie rozszarpana na strzępy i stanie się bezsilną ofiarą wielkiej gry między globalnymi graczami, takimi jak Chiny, Rosja, Stany Zjednoczone czy Arabia Saudyjska".

W tej sytuacji Polska i państwa Grupy Wyszehradzkiej - jak sądzi badacz - mogłyby odegrać "wyjątkową rolę prekursorów reformy europejskiej, ponieważ nigdzie w Europie nie znajdujemy podobnego połączenia z jednej strony głęboko odczuwanego przywiązania do wspólnoty europejskiej, a z drugiej równie głębokiego umiłowania swoich tradycji kulturowych".

Engels tłumaczy, że to dlatego Stowarzyszenie Twórców dla Rzeczypospolitej i jego prezes prof. Zdzisław Krasnodębski zlecili mu napisanie programowej preambuły do przyszłej konstytucji konfederacji europejskiej. - - wyjaśnia.

Preambuła ma na celu "ponowne określenie znaczenia dziedzictwa chrześcijańskiego i jego kluczowych wartości dla zdefiniowania i ochrony tożsamości europejskiej i zarysowanie stanowiska pośredniego, które mogłoby zmobilizować większość europejskich konserwatywnych partii politycznych wokół wspólnego konstruktywnego projektu" - opisuje badacz.

Oprócz tego dla profesora Engelsa było istotne, by przedstawić przyszłą konfederację europejską jako taką, która "współpracuje jedynie w kwestiach o żywotnym znaczeniu dla Europy jako całości, pozostawiając wszystkie inne kompetencje państwom narodowym" oraz zaproponować "realistyczny i ponadnarodowego model, który mogłyby zapewnić sprawiedliwe miejsce licznym mniejszościom kulturowym, etnicznym, religijnym i seksualnym w Europie".

- - mówi wykładowca na Universite Libre de Bruxelles.

- - zaznacza.

Preambuła została opublikowana w wielu językach europejskich i "jak można było się spodziewać" - na co wskazuje historyk - krytyka pochodzi zasadniczo ze środowisk skrajnych. - - komentuje.

Według Engelsa "w Europie stale rośnie liczba osób, które zaczynają dostrzegać konieczność połączenia konserwatywnego spojrzenia na kulturę i społeczeństwo oraz ścisłej współpracy między narodami europejskimi". Jednocześnie analityk utrzymuje, że "przyspieszenie zbliżającego się kryzysu gospodarczego w Europie bardzo utrudnia przewidywanie przyszłych wydarzeń i jest prawdopodobne, że liczne kryzysy będą stawały się coraz bardziej niebezpieczne dla przetrwania Europy".

- - podsumowuje Engels.

Tekst preambuły wraz z wprowadzeniem prof. Krasnodębskiego jest dostępny TUTAJ.

Traktat ustanawiający Konstytucję dla Europy został podpisany przez państwa członkowskie UE w październiku 2004 w Rzymie, jednak w związku z brakiem ratyfikacji przez wszystkie kraje umowa nie weszła w życie i do dziś jego ratyfikacja jest zamrożona.

Spory wywołała wówczas także preambuła. Pierwotnie miało się w niej znaleźć odniesienie do kultury starożytnych Greków i Rzymian oraz Rewolucji Francuskiej. Spotkało się to z krytyką kościołów, europejskiej chadecji oraz rządów wielu krajów członkowskich. Ostatecznie stanęło na odwołaniu do "tradycji humanistycznej i religijnej" bez wymienienia konkretnego wyznania. To też wywołało spór. Za odniesieniem do tradycji chrześcijańskiej opowiadał się Jan Paweł II oraz rządy Polski, Irlandii, Włoch, Portugalii, Hiszpanii, Litwy, Słowacji i Austrii. Skłonni byli je zaakceptować Niemcy, Czesi i Holendrzy. Zdecydowanie protestowali zaś Belgowie, Francuzi i Duńczycy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj