Dziennik Gazeta Prawana logo

Trump zostanie usunięty z urzędu? Media: Członkowie gabinetu rozważają użycie 25. poprawki

7 stycznia 2021, 10:51
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
USA Trump
<p>USA Trump</p>/PAP/EPA
Zwolennicy prezydenta Donalda Trumpa mówią, że są dumni z zamieszek, które wywołali w Kongresie USA, ponieważ spełniają w ten sposób patriotyczny obowiązek i muszą "odzyskać swój kraj" - relacjonuje w czwartek CNN. Tymczasem członkowie gabinetu rozważają zastąpienie Trumpa wiceprezydentem.

W wypowiedziach zwolenników Trumpa dla CNN przeważa opinia, że wywołując zamieszki w Kongresie, spełnili swój "patriotyczny obowiązek" i wsparli prezydenta, którego postawa wobec "skradzionych wyborów" jest słuszna.  - mówi starsza kobieta.  - ocenia kolejny rozmówca CNN i podkreśla, że - dodaje.  - oznajmia młoda kobieta. Kolejna zwolenniczka Trumpa mówi, że nie jest dumna, że doszło do zamieszek, ale "z pokorą i zadowoleniem obserwuje, że naród zareagował" na "oszustwa wyborcze".

Trump straci władzę przed 20 stycznia?

Resort obrony USA zmobilizował całą Gwardię Narodową w Waszyngtonie, by opanować sytuację w stolicy - podaje CNN. Kongres USA, który wznowił po zamieszkach obrady zatwierdził Joe Bidena na stanowisku prezydenta elekta USA. "The Hill" podaje, że członkowie administracji USA rozważają wykorzystanie 25. poprawki do Konstytucji Stanów Zjednoczonych, która przewiduje możliwość pozbawienia prezydenta władzy, jeśli większość członków jego gabinetu - pod kierunkiem wiceprezydenta - dojdzie do wniosku, że prezydent jest niezdolny do sprawowania tego urzędu. O zastosowanie 25. poprawki zaapelowali wcześniej do Pence'a demokratyczni członkowie komisji sprawiedliwości Izby Reprezentantów.

Bilans zamieszek

W środę zwolennicy prezydenta USA Donalda Trumpa wtargnęli do gmachu Kongresu, doprowadzając do wstrzymania posiedzenia amerykańskiego parlamentu. W zamieszkach zgięły cztery osoby. W nocy ze środy na czwartek czasu lokalnego burmistrz Waszyngtonu Muriel Bowser ogłosiła, że stan wyjątkowy będzie obowiązywał w amerykańskiej stolicy do 21 stycznia, czyli pierwszego dnia po zaprzysiężeniu na prezydenta zwycięzcy listopadowych wyborów Demokraty Joe Bidena. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj