Po chaosie i zamieszaniu podczas niedzielnych wyborów w Berlinie, ze stanowiska zrezygnowała szefowa krajowej komisji wyborczej Petra Michaelis - informują niemieckie media.
Podczas niedzielnego głosowania w wielu lokalach zabrakło kart do głosowania, co sprawiło, że wielu wyborców stało w długich kolejkach. Dodatkowych kłopotów przysporzył odbywający się tego dnia Maraton Berliński, który znacząco utrudnił komunikację w mieście i opóźnił dostarczanie kart do lokali.
"Biorę na siebie odpowiedzialność"
Szefowa komisji wyborczej kraju związkowego Petra Michaelis poinformowała w środę, że bierze na siebie odpowiedzialność za te niedociągnięcia i rezygnuje ze stanowiska.
ogłosiła Michaelis. Jednocześnie wzięła na siebie "odpowiedzialność za okoliczności związane z przeprowadzeniem wyborów, jako osoby odpowiedzialnej w regionie".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP