Wiadomo tylko, że pilot podjął próbę powrotu na lotnisko na Dominikanie kilkanaście minut po starcie samolotu, który miał lecieć do Miami. Wcześniej zgłosił awarię maszyny. Na pokładzie znajdowało się dwóch członków załogi i siedmiu pasażerów.
Gulfstream GIV-SP należał do Helidosa Aviation Group. Po wypadku lotnisko Las Americas w Santo Domingo wstrzymało działalność i odwołało setki lotów.
Operator lotniska poinformował, że maszyna wystartowała w środę o godz. 17.09 czasu lokalnego, a katastrofa nastąpiła 16 minut później. Wypadek wydarzył się tuż za terenem lotniska.
Hernandez znany był pod pseudonimem "Flow La Movie". W locie towarzyszyli mu żona, syn, krewni i przyjaciele.
Dominikańska komisja wypadków lotniczych prowadzi dochodzenie w sprawie katastrofy.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.