- ocenia gazeta "Rheinpfalz", postawę strony rosyjskiej w rozmowach określając jako .
Gazeta zauważa, że "tak jak w czasach zimnej wojny" dla "Putina liczą się tylko Stany Zjednoczone, bo to one pozostają supermocarstwem". dodaje.
Dopóki - pisze "Rheinpfalz".
Putin postawił na nogi USA, UE i NATO
Z kolei gazeta "Rheinische Post" zauważa, że "z pewnością dobrze wpływa na ego kremlowskiego przywódcy fakt, że postawił na nogi USA, UE i NATO, wysyłając na granicę ukraińską 100 tysięcy żołnierzy. W gruncie rzeczy Władimir Putin robi coś przeciwnego do odpowiedzialnego, uczciwego postępowania w zglobalizowanym świecie 2022 roku, a mianowicie wskrzesza politykę kanonierek imperialistycznych państw XIX i XX stulecia".
- uważa "RP".
Reakcja Zachodu "powinna być oparta na takich wnioskach: z jednej strony Ukraińcy potrzebują konkretnego wsparcia, a z drugiej strony Putin musi wiedzieć, że za kampanię zbrojną zapłaciłby (zbyt) drogo" - konkluduje gazeta.
Z wykształcenia politolożka. Z zawodu redaktorka długodystansowa. 13 lat w serwisie Wiadomości Wirtualnej Polski, z kilkuletnią przerwą na dział kulturalny. Od 2013 w dzienniku.pl jako redaktorka i wydawca serwisu newsowego. Warszawianka od 1993 roku z wyboru i sympatii do tego miasta. Pasjonatka seriali i dobrej kuchni.