Dziennik Gazeta Prawana logo

Marine Le Pen nie zmieniła zdania o Krymie. "Obywatele chcieli, żeby wrócił do Rosji, voila!"

14 kwietnia 2022, 15:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Marine Le Pen
<p>Marine Le Pen</p>/PAP/EPA
Marine Le Pen, kandydatka na urząd prezydenta Francji przyznała w rozmowie z francuskimi mediami, że nie zmieniła zdania na temat przynależności Krymu do Rosji. Na pytanie dziennikarza o podróż do Kijowa zareagowała śmiechem i wymownym gestem.

Jak cytuje Polsat News, Marine Le Pen nie wycofuje swoich słów i nadal uparcie twierdzi, że Krym jest własnością Rosji. Zapytana o tę kwestię w telewizji BFMTV stwierdziła, że "nie żałuje swoich słów".

- mówiła.

Dziennikarz zwrócił uwagę, że kandydatka na urząd prezydenta Francji ma zakaz wjazdu na terytorium Ukrainy. Jak sama twierdzi, "nie wie dlaczego". oceniła.

Dziennikarz stwierdził, że Le Pen nie jest teraz mile widziana w Ukrainie. Na te słowa francuska polityczka zareagowała śmiechem i teatralnym rozłożeniem rąk.

Kandydująca w II turze wyborów prezydenckich we Francji Marine Le Pen chce, by jej kraj opuścił struktury wojskowe NATO. Przywódczyni skrajnie prawicowego Zjednoczenia Narodowego opowiada się za zbliżeniem Sojuszu z Rosją po zakończeniu „konfliktu w Ukrainie” oraz pozostaniem Francji w zreformowanej UE.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Polsat News
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj