Dziennik Gazeta Prawana logo

Ukraiński wywiad: Na front Rosjanie jadą bez przeszkolenia i bez telefonów

27 września 2022, 14:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rosjanie, uciekający do Gruzji przed mobilizacją
<p>Rosjanie, uciekający do Gruzji przed mobilizacją</p>/PAP/EPA
"Mobilizacja w wielu regionach Rosji nie ma charakteru częściowego, lecz masowy, a osoby wzywane do służby są nieprzygotowane do tej roli; blisko 30 proc. mężczyzn powołanych w Kraju Krasnodarskim nie posiada żadnego doświadczenia w armii" - poinformował ukraiński wywiad wojskowy (HUR).

dodała służba w komunikatach na Telegramie.

Jak powiadomił HUR, w wielu rosyjskich regionach, m.in. Kraju Stawropolskim, a także obwodach archangielskim, wołgogradzkim, woroneskim i rostowskim przygotowano . Sprawne przeprowadzenie mobilizacji ma zapewnić policja - np. na drogach w Kraju Krasnodarskim, w pobliżu okupowanego Krymu, funkcjonariusze i przedstawiciele komisariatów wojskowych (komend uzupełnień) utworzyli wspólne patrole, które mają przeciwdziałaćmężczyzn w wieku poborowym.

Bez przeszkolenia

Wbrew zapowiedziom Kremla, zmobilizowani mężczyźni są często wysyłani na front bez żadnego wcześniejszego przeszkolenia. Nowi żołnierze trafiają w pierwszej kolejności do formacji, które doznały największych strat podczas wojny. Dowódcy odbierają mężczyznom wszelkie środki łączności, uniemożliwiając im kontakt z bliskimi - czytamy w raportach wywiadu.

- poinformował HUR.

"Częściowa" mobilizacja

21 września prezydent Rosji Władimir Putin ogłosił częściową mobilizację na wojnę z Ukrainą oraz zagroził, by bronić Rosji przed rzekomym zagrożeniem z Zachodu. Według oficjalnych przekazów Kremla pod broń ma zostać powołanych około 300 tys. rezerwistów, lecz w ocenie niezależnego portalu Meduza mobilizacja może objąć nawet 1,2 mln mężczyzn, głównie spoza dużych miast.

Od ubiegłego tygodnia w Rosji trwają protesty przeciwko decyzji głowy państwa. Odnotowywane są też ataki na komisariaty wojskowe. Do najbardziej gwałtownych wystąpień dochodzi w Dagestanie na rosyjskim Północnym Kaukazie, gdzie od dwóch dni trwają starcia manifestantów z policją.

Niezależna organizacja pozarządowa OWD-Info szacuje, że funkcjonariusze zatrzymali już w całym kraju blisko 2,4 tys. uczestników protestów przeciw wojnie i mobilizacji.

Dekret Putina nie wpłynie na przebieg wojny na Ukrainie w tym roku i nie zwiększy znacząco zdolności Rosji do podtrzymania inwazji w roku następnym; wartość bojowa rezerwistów jest i pozostanie niska, a ich motywacja do walki jeszcze gorsza - ocenił amerykański think tank Instytut Studiów nad Wojną (ISW).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj