Tomasz Siemoniak nie zgadza się ze słowami Bronisławą Komorowskiego o tym, że Zełenski powinien negocjować z Putinem. Odrzuca jednak oskarżenia, że były prezydent działa w interesie Moskwy.
Uważam, że korzystniej dla świata, dla Ukrainy, dla Polski, dla Europy, dla świata zachodniego byłoby to, gdyby doszło jak najszybciej do szukania rozwiązania na niwie dyplomatycznej a nie tylko wojskowej - mówił w środę w RMF były prezydent, Bronisław Komorowski. Z tą tezą nie zgodził się były szef MON, Tomasz Siemoniak. Pewnie kiedyś dojdzie do takich rozmów, natomiast muszą w tym być Stany Zjednoczone, musi być społeczność międzynarodowa. Czas na rozmowy może był przez pierwsze tygodnie po 24 lutego. Dziś niestety trwa wojna, giną ludzie, ale ja nie widzę płaszczyzny ani do rozmowy, ani zarysu porozumienia pokojowego - zauważył.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło RMF FM