23-letni Dmitrij Iwanow został skazany za rozpowszechnianie "fałszywych informacji o armii rosyjskiej z powodu nienawiści politycznej" - podaje agencja AFP. Sąd powołał się na paragraf wprowadzony po zeszłorocznym rozpoczęciu wojny, który był już wielokrotnie wykorzystywany do skazywania ludzi na długoletnie wyroki za publiczne krytykowanie agresji.
Na swoim kanale "Protestujący MGU", założonym w celu ujawniania naruszeń praw studentów, skazany student zamieszczał również wiadomości krytyczne na temat rosyjskiego ataku na Ukrainę, a także udostępniał wypowiedzi prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.
Nowe prawo, tysiące skazanych
Władze w Moskwie wprowadziły prawo przewidujące do 15 lat więzienia za publikowanie uznanych za "fałszywe" informacji o rosyjskim wojsku. Tysiące Rosjan, którzy publicznie krytykowali konflikt, zostały osądzone i ukarane grzywnami na podstawie tych przepisów. Dziesiątki innych, często po otrzymaniu kilku kolejnych kar grzywny, zostały skazane na długie kary więzienia lub oczekują na proces.
Na początku grudnia ubiegłego roku opozycjonista Ilja Jaszyn, bliski współpracownik zamordowanego w 2015 roku byłego wicepremiera Rosji, a potem lidera opozycji antykremlowskiej Borisa Niemcowa, został skazany na 8,5 roku więzienia za wypowiedzi na temat zabijania przez rosyjskich żołnierzy cywilów w podkijowskiej Buczy.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.