Jak dowiedział się RMF FM, Marcin Romanowski wystąpił do sądu o wydanie tak zwanego "listu żelaznego". Dokument w tej sprawie został zarejestrowany w sądzie okręgowym w zeszłym tygodniu. Jest podpisany przez Romanowskiego.
Poseł PiS zobowiązał się do osobistego stawiennictwa przed organami wymiaru sprawiedliwości pod warunkiem, że będzie odpowiadał z wolnej stopy. Na dokumencie jest adres. To Tyraspol, stolica prorosyjskiego Naddniestrza.
Śledztwo dotyczące Funduszu Sprawiedliwości
Romanowski to były wiceminister sprawiedliwości. Jest podejrzanym w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura zarzuca mu m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej i ustawianie konkursów za pieniądze z tego funduszu. Ponieważ służby nie mogły odnaleźć polityka po decyzji sądu z 9 grudnia 2024 r. o zastosowaniu aresztu, wydano za nim list gończy.
Przestępstwa miały polegać m.in. "na wskazywaniu podległym pracownikom podmiotów, które powinny wygrać konkursy na dotacje z Funduszu Sprawiedliwości". Polityk miał też zlecać poprawę błędnych ofert przed ich zgłoszeniem oraz dopuszczał do udzielenia dotacji podmiotom, które nie spełniały wymogów formalnych i materialnych. Zarzuty dotyczą również przywłaszczenia łącznie ponad 107 mln zł i usiłowania przywłaszczenia ponad 58 mln zł.
W grudniu ubiegłego roku Sąd Okręgowy w Warszawie na wniosek prokuratury zadecydował o wydaniu za posłem Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA). Wtedy okazało się, że Romanowski uzyskał azyl polityczny na Węgrzech.
Decyzja prokuratora
Prokurator nie uwzględnił wniosku obrony Marcina Romanowskiego o uchylenie lub zmianę środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztu. Prokurator nie podzielił argumentów obrony Romanowskiego, opartych na postanowieniu dotyczącym Ziobry. "W ocenie prokuratora zgromadzony materiał dowodowy nadal wskazuje na duże prawdopodobieństwo popełnienia przez Marcina Romanowskiego zarzucanych mu czynów" – podkreślił prok. Nowak.
Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.
