Dziennik Gazeta Prawana logo

"Matka pochodzi z Polski, nienawidzi gejów". Niemiecki urząd odpowiedział ambasadorowi

26 maja 2023, 18:03
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ambasador RP w Niemczech Dariusz Pawłoś
Ambasador RP w Niemczech Dariusz Pawłoś/Agencja Wyborcza.pl
Ambasador RP w Berlinie Dariusz Pawłoś otrzymał "odpowiedź w sprawie skandalicznego passusu, o którym informowaliśmy tydzień temu" - przekazał na Twitterze Konsulat Generalny RP w Monachium. Chodzi o godzące w dobre imię Polski treści programu edukacyjnego. Pełnomocnik niemieckiego urzędu wyraził ubolewanie.

Na ręce ambasadora Pawłosia "nadeszła odpowiedź w sprawie skandalicznego passusu, o którym informowaliśmy tydzień temu. Pani Kerstin Claus czytelnie napisała: 'wyrażam ubolewanie z powodu krzywdy, jaką wyrządził on Panu i Pana rodakom'. Pilnujmy Polski!" - czytamy we wpisie konsulatu. 

Konsulat zamieścił też fragment pisma od niezależnej pełnomocnik ds. kwestii wykorzystywania seksualnego dzieci (UBSKM) Kerstin Claus, w którym czytamy: "Dziękuję za krytyczną opinię na temat fragmentu szkolenia online 'Was ist los mit Jaron?' i wyrażam ubolewanie z powodu krzywdy, jaką wyrządził on Panu i Pana rodakom".

Ambasada RP "zbulwersowana"

Na początku tygodnia ambasador Pawłoś poinformował, że ambasada RP w Berlinie "jest zbulwersowana treściami programu edukacyjnego adresowanego do niemieckiej młodzieży mającej problemy ze względu na swoją orientację seksualną, opublikowanymi na stronie: 'Was ist los mit Jaron?'. Treści, które pojawiły się na stronie niezależnego pełnomocnika ds. wykorzystywania seksualnego dzieci (UBSKM), czyli urzędu podległego rządowi federalnemu, są z punktu widzenia ambasady RP nie do zaakceptowania, gdyż godzą w dobre imię polskiego społeczeństwa".

Dyplomata uznał, że jest rzeczą niebezpieczną "wprowadzanie do świadomości niemieckiej młodzieży przeświadczenia, że wiara katolicka opiera się na nienawiści, a więc jest czymś złym". Na stronie poradnika, który uzyskał akceptację władz oświatowych niemieckich landów, czytamy, że polska matka, wierząca katoliczka, nienawidzi gejów i odrzuci swoje dziecko ze względu na homoseksualizm. - Obawiam się, że owa absurdalna teza nie jest nieświadomym działaniem - stwierdził ambasador Pawłoś.

Zapowiedział, że "z pełną determinacją ambasada RP w Berlinie, jak również urzędy konsularne w poszczególnych okręgach konsularnych – landach (bo to niemieckie kraje związkowe są odpowiedzialne za treści edukacyjne na swoim terenie) podejmą działania, aby te niebezpieczne treści jak najszybciej zniknęły z materiałów edukacyjnych w Niemczech".

Zwrócimy się z prośbą o wsparcie do federalnej minister ds. rodziny, osób starszych, kobiet i młodzieży Lisy Paus oraz do Konferencji Episkopatu Niemiec (Deutsche Bischofskonferenz). Ale w pierwszej kolejności wystąpimy z protestem do Pełnomocnika Rządu Federalnego i Konferencji Ministrów Edukacji krajów związkowych Republiki Federalnej Niemiec - poinformował w poniedziałek PAP ambasador Pawłoś.

Z Berlina Berenika Lemańczyk 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj