Dziennik Gazeta Prawana logo

"Prokremlowska szmira". Publiczna rozgłośnia oficjalnie przeprasza

12 czerwca 2023, 08:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kreml i Plac Czerwony
Kreml i Plac Czerwony/shutterstock
Paul Thompson, szef nowozelandzkiego radia publicznego RNZ, przeprosił w poniedziałek za "prokremlowską szmirę", po tym jak w kilkunastu artykułach dotyczących Ukrainy, które zostały opublikowane na stronie internetowej radia w ciągu ostatniego roku, zauważono stwierdzenia odzwierciedlające rosyjską propagandę.

Większość depesz będących przedmiotem sprawy została podana przez agencję Reutera, jednak pracownik RNZ wprowadził w nich zmiany, uwzględniające rosyjską narrację w czasie, gdy trwa inwazja Rosji na Ukrainę.

 

"To bolesne, szokujące"

Dziennikarz RNZ, który odpowiada za publikację w internecie, został zawieszony w obowiązkach i czeka na wyniki wewnętrznego dochodzenia. Przekazał, że edytował depesze "w ten sposób", odkąd zaczął pracę w RNZ pięć lat temu i nikt nie powiedział mu przez te lata, że "robił cokolwiek złego" - podał dziennik "New Zealand Herald".

Thompson powiedział na antenie RNZ, że radio opublikuje artykuły ponownie po korekcie z uwzględnieniem noty edytorskiej. Dodał, że zleci także zewnętrzny przegląd procesów redakcyjnych radia. To tak rozczarowujące. Jestem załamany. To bolesne, szokujące. Musimy dotrzeć do źródła tego, jak to się wydarzyło - skomentował Thompson.

Analiza tysięcy artykułów

Szef rozgłośni powiedział, że od piątku, momentu pierwszego powiadomienia o problemie, przeanalizowano około 250 artykułów, a tysiące czeka w kolejce. Niektóre zmiany dotyczyły zaledwie kilku słów i byłyby trudne do wychwycenia przez przeciętnego czytelnika - oceniła agencja Associated Press. Obejmowały one dodanie w tekstach takich stwierdzeń jak "Rosja dokonała aneksji Krymu w wyniku referendum" i "neonaziści stworzyli zagrożenie" dla rosyjskich granic.

Referendum, które przeprowadzono na Krymie po zajęciu półwyspu w 2014 roku przez Rosję w wyniku agresji zbrojnej, uznano za fikcyjne. Rosja od lat stara się także powiązać Ukrainę z nazizmem.

"To rozczarowuje"

Thompson powiedział, że zazwyczaj tylko jedna osoba w RNZ zajmowała się redakcją depesz pochodzących z agencji prasowych, ponieważ te teksty były już wcześniej poddawane gruntownej edycji. Dodał, że RNZ od teraz będzie uwzględniać dodatkową redakcję depesz agencyjnych. Przeprosił słuchaczy, czytelników, personel radia i społeczność ukraińską. To rozczarowuje, że ta prokremlowska szmira znalazła się w naszych tekstach - stwierdził szef nowozelandzkiego radia.

RNZ zaczynało jako nadawca radiowy, ale obecnie jest organizacją multimedialną, a jej witryna internetowa należy do najczęściej odwiedzanych serwisów informacyjnych w kraju. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj