Kiedyś sam walczył na ulicach z funkcjonariuszami reżimu szacha Rezy Pahlawiego. Teraz prezydent Iranu Mahmud Ahmadineżad aresztuje studentów za protesty przeciwko władzy. Irańczycy kpią, że więzienie w Teheranie zamieniło się w uniwersytet - tyle tam studentów.
70 żaków zostało aresztowanych po protestach na uniwersytecie Amir Kabir w Teheranie. Władze planowały przenieść groby ofiar wojny iracko-irańskiej z lat 80. na tereny uniwersytetu. Według świadków podczas ceremonii powtórnego pogrzebu miały miejsce starcia protestujących z siłami porządkowymi i innymi studentami, lojalnymi wobec rządu.
Studenckie protesty stały się rzadkością w czasie prezydentury Mahmuda Ahmadineżada. A to dlatego, że odpowiedź konserwatywnych władz na publiczne wyrażanie odmiennych od oficjalnej linii poglądów jest zawsze ostra. Według samych studentów
Według BBC , a niektórzy musieli oddać władzom dokumenty własności domów ich rodziców jako gwarancję, że będą się w przyszłości dobrze zachowywać.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|