Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak Hamas oszukał Izrael? Emerytowany generał: Cofnęli się do epoki kamienia

10 października 2023, 09:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wojna w Izraelu
Wojna w Izraelu/PAP/EPA
To była długofalowa operacja Hamasu, mająca na celu zmylenie izraelskiego wywiadu i armii. Tak wyglądały przygotowania do palestyńskiego ataku.

To był nasz 11 września. Dopadli nas. Zaskoczyli nas i zaatakowali z powietrza, ziemi i wody - mówi w "Daily Telegraph" major Nir Dinar, rzecznik IDF. Z kolei emerytowany generał Amir Avivi tłumaczy, że Hamas "cofnął się do epoki kamienia łupanego", by zrealizować swój plan. Jak mówi, terroryści nie używali do porozumiewania się komputerów ani telefonów, a spotykali się w specjalnych pomieszczeniach, chronionych przed elektronicznymi środkami podsłuchów.

 

Izrael zlekceważył Hamas

Inne jednak poszlaki Izrael zlekceważył. Między innymi skonstruowano w Strefie Gazy modele izraelskich kibuców, jednak Mosad uznał, że to nie są ćwiczenia przed atakiem, a Hamas szykuje po prostu kolejne propagandowa filmiki. Do tego plany ataku znane były tylko kilku najważniejszym dowódcom Hamasu. O wojnie nie wiedzieli nawet ci terroryści którzy mieli zaatakować Izrael. Do końca - jak pisze "Daily Telegraph", powołując się na źródła w izraelskiej armii, myśleli, że to tylko ćwiczenia. 

Hamas do ataku przygotowywał się przez dwa lata. Terroryści nie prowadzili bowiem żadnych ataków na Izrael - w nich brał udział tylko Islamski Dżihad. Hamas zaś udawał, że koncentruje się na gospodarce Gazy. Uznaliśmy, że wolą zarządzać Gazą niż zabijać Żydów - mówi jedno ze źródeł "Daily Telegraph". Dlatego też Izrael odwrócił swoją uwagę od Strefy Gazy i zajął się m.in. naprawianiem stosunków z Arabią Saudyjską. 

"Popełniliśmy błąd"

Emerytowany generał Yaakow Amidror, były doradca ds. bezpieczeństwa premiera Netanjahu przyznaje, że głupio uwierzyliśmy, że Hamas stał się bardziej odpowiedzialny. Popełniliśmy błąd. Ale więcej go nie popełnimy. Zniszczymy Hamas - dodał

Sam atak także wykorzystał zbytnią pewność siebie Izraela. Gdy pierwsi terroryści wysadzili fragmenty muru i przejechali przez granicę z Izraelem na motocyklach, do akcji wkroczyły buldożery, które poszerzyły wyłomy, jednak dzięki obserwacji izraelskich posterunków, terroryści wiedzieli, że izraelscy żołnierze udali się na spoczynek i nie zdążą zareagować. Potem terroryści zaatakowali śpiących żołnierzy, zajmując izraelskie instalacje wojskowe, mordując jeńców oraz biorąc zakładników. 

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj