Zełenski: Nikt nie chce tego kończyć
Dziś wszyscy mówią o kryzysie na Bliskim Wschodzie. Ale, tak jak już otwarcie mówiłem, to nie jest wczorajszy problem. Ani nie przedwczorajszy. Wszyscy wiedzą o tym stałym konflikcie i stałej wojnie, ale nikt nie chce tego kończyć. Bo jest to wygodne - w danej chwili po prostu znów (można) uruchomić ten mechanizm. To wybuch Bliskiego Wschodu, za tym stoi Rosja, jesteśmy tego pewni, ze swoim sojusznikiem Iranem - powiedział Zełenski, cytowany w czwartek przez agencję Interfax-Ukraina.
"Proszę zwrócić uwagę na Bałkany"
Proszę zwrócić uwagę na Bałkany. Proszę uwierzyć, że otrzymujemy informację: Rosja ma długi plan. Bliski Wschód, będą Bałkany, przynajmniej jeśli kraje świata teraz nie zrobią niczego, to znowu będzie taki wybuch - kontynuował.
Według ukraińskiego prezydenta Rosja również zaczyna destabilizować sytuację w Mołdawii. Jak dodał Zełenski, Moskwa chce pokazać, "że były jakieś nieprawidłowości podczas wyborów" i chciałaby pozbyć się proeuropejskich władz w tym kraju.
Warszawiak z wyboru. Do stolicy przyjechał z Pomorza. Studiował polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim. W „Dzienniku” od października 2022 roku, wcześniej pracował w Polskiej Agencji Prasowej. Interesuje się polityką i sportem. Lubi chodzić na demonstrację i uliczne protesty. Rzadziej, niestety, można go spotkać w teatrze. Wolne chwile spędza słuchając rapu. Najczęściej napisanego cyrylicą. Prywatnie fan Chelsea Londyn. Ta miłość w tym roku osiągnęła pełnoletność.