Dziennik Gazeta Prawana logo

Wypadł z łodzi, spędził 24 godziny na pełnym morzu. Życie uratował mu zegarek

4 stycznia 2024, 13:09
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ocean
Ocean/ShutterStock
Pewien wędkarz z Nowej Zelandii wypadł ze swojej łodzi. Życie uratowali mu rybacy, którzy zobaczyli odbicie z jego zegarka. 

Mężczyzna - jak podaje BBC - wybrał się na samotną wyprawę wędkarską. Wypadł jednak ze swej łodzi i nawet nie miał jak wezwać pomocy. Próbował więc płynąć do najbliższej wyspy, jednak dzielił go od niej około 55 kilometrów, więc podczas zimnej nocy w oceanie utracił siły. 

Mężczyznę odnaleziono przypadkiem

Tymczasem, jak podaje lokalna policja, trzech rybaków, którzy wybrali się na poranny połów, zobaczyli odbicia światła od dziwnego przedmiotu na wodzie, postanowili więc podpłynąć i sprawdzić co się dzieje. Okazało się, że były to odbicia światła od zegarka mężczyzny. Pechowy wędkarz został wyłowiony z wody i trafił do najbliższego szpitala. 

Policja mówi o cudzie

Policja szuka łodzi mężczyzny i dodaje, że uratowany może mówić o cudzie.  

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło BBC
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj